Co zrobił Neymar?! Zaczął od gola, a potem stało się to [WIDEO]
Neymar nie rezygnuje z walki o miejsca w składzie na mundial. 34-letni Brazylijczyk w końcu nie narzeka na zdrowie i rozgrywa kolejne spotkania w barwach Santosu. Tym razem może być umiarkowanie zadowolony. W starciu Copa Sudamericana trafił do siatki, ale zmarnował też doskonałą okazję.
Santos ma za sobą kiepski początek sezonu. Jeden z najsłynniejszych brazylijskich klubów po 14 kolejkach zajmuje dopiero 15. miejsce w lidze brazylijskiej. Okupuje też ostatnią lokatę w swojej grupie Copa Sudamericana.
Drużynę do lepszych wyników próbuje prowadzić Neymar, ale robi to z różnym skutkiem. W obecnych rozgrywkach były gracz Barcelony czy PSG rozegrał 12 spotkań, w trakcie których strzelił pięć goli i zaliczył trzy asysty.
W nocy z wtorku na środę 34-latek znów trafił do siatki. Tym razem w 41. minucie wyprowadził Santos na prowadzenie w wyjazdowym meczu z paragwajską Recoletą.
Po przerwie Neymar mógł, i powinien, mieć już na koncie dublet. W prostej sytuacji nie dobił jednak piłki do siatki po strzale kolegi z drużyny. Uderzył tak lekko, że futbolówkę z linii bez problemu wybił jeden z zawodników gospodarzy.
Niewykorzystana sytuacja zemściła się bardzo szybko. Kilka minut później do wyrównania doprowadził Galeano. Mecz zakończył się więc remisem 1:1. Po czterech kolejkach rywalizacji grupowej w Copa Sudamericana drużyna Neymara ma na koncie tylko trzy punkty i zajmuje ostatnie, czwarte miejsce.