"Coś pękło między Mbappe a Realem". Od tego zaczęły się problemy
Kylian Mbappe znalazł się na cenzurowanym. Sytuacji piłkarza przyjrzał się dziennikarz Jorge C. Picon. Według niego między Francuzem a Realem Madryt doszło do pęknięcia.
Mbappe od kilku dni znajduje się w centrum uwagi. Hiszpańskie media szeroko rozpisują się na temat jego zachowania, donoszą o konfliktach tlących się wokół 27-latka i jego coraz gorszych relacjach z pozostałymi piłkarzami "Królewskich".
Zdaniem Picona problem nabrzmiewa od kilku miesięcy. Jako punkt zapalny wskazał zwolnienie Xabiego Alonso, który opuścił klub w styczniu.
- Coś pękło między Kylianem Mbappe a Realem Madryt - i to nie tylko z powodu jego wyjazdu do Włoch. Wszystko zaczęło się od zwolnienia Xabi Alonso, które go zaskoczyło (tak jak całą szatnię). Mbappe przekazał klubowi, że ufa pracy Hiszpana i uważa, że niektórzy koledzy zrobili wszystko, by doprowadzić do jego odejścia. Decyzja Florentino Pereza nie przypadła mu do gustu - napisał Picon.
- Następnie pojawiła się kontuzja kolana. W tym momencie rysa jeszcze się pogłębiła. Stracił zaufanie do klubu, czując, że jego zdrowie zostało narażone. Podzielił się tą frustracją z niektórymi kolegami i osobami w klubie. Z kolei jego wyjazd do Francji, by skonsultować się ze specjalistą, nie wszystkim się spodobał. Pojechał na badania, a ostatecznie został tydzień w Paryżu, po czym pojawiły się przecieki uderzające w klubowe służby medyczne - dodał dziennikarz.
Jego zdaniem kroplą, która przelała czarę goryczy, był niedawny wyjazd Mbappe do Włoch. Francuz wykorzystał czas, w którym leczył uraz, na krótki wypad z partnerką. Ten został szeroko udokumentowany przez paparazzich.
- Najgorzej odebrali to jego koledzy z drużyny. Od miesięcy uważają, że jego niewielkie zaangażowanie w defensywę osłabia drużynę. I że nikt - ani w sztabie szkoleniowym, ani w klubie - nie potrafi mu powiedzieć, że musi bardziej pomagać w odbiorze piłki. Dodają też, że brak intensywności nie dotyczy tylko meczów - nie pokazuje jej również na treningach, choć zaznaczają, że można to odnieść także do innych zawodników kadry - napisał Picon.
Mbappe jest coraz częściej konfrontowany z Viniciusem Juniorem. Nie chodzi o konflikt między dwoma wielkimi piłkarzami, a to, co wnoszą do gry drużyny. Werdykt ich kolegów jest jasny.
- Szatnia ma jasne zdanie: Vini nigdy się nie wycofuje, podczas gdy Kylian - owszem. Nie wszyscy w Realu wierzą, że Francuz jest kontuzjowany i twierdzą, że to nie pierwszy raz w tym sezonie - podsumował Picon.