Czarna seria Lewandowskiego. Tak źle nie było od 16 lat
Robert Lewandowski ma za sobą serię ośmiu meczów bez zdobytej bramki. Tak źle reprezentant Polski nie wyglądał od 2010 roku.
Robert Lewandowski ma problemy w MLS. W dotychczasowych 17 spotkaniach napastnik zdobył sześć bramek. To w teorii dobry wynik, ale ostatnie występy weterana nie napawają optymizmem.
38-latek nie strzelił gola w ośmiu spotkaniach z rzędu. Ostatni raz trafił do siatki we wrześniowej potyczce z Interem Miami (1:1). Jednocześnie samo Fire wygląda przyzwoicie, zwyciężyło trzy ze wspomnianych ośmiu meczów, jeden zremisowało, cztery przegrało.
Dla "Lewego" taka seria to nowość, a w zasadzie powrót do czasów gry dla Borussii Dortmund. Tak długiej serii napastnik nie miał od przełomu 2010 i 2011 roku. Wówczas przełamał się po dziewięciu starciach.
Na tym nie koniec. Sport.pl wyliczyło, że jeśli Lewandowski nie zdobędzie bramki w trzech następnych meczach, będzie miał najgorszą serię w całej karierze.
W najbliższym czasie Chicago Fire zagra z Colorado Rapids, a pierwszą część sezonu zamknie potyczką z Columbus Crew. Lewandowski i spółka są już pewni udziału w play-offach.
W tym momencie Polak zajmuje 67. miejsce w klasyfikacji strzelców całej MLS. Dołączył latem, ale prowadzący Lionel Messi zdobył aż 25 bramek. Różnica jest gigantyczna.