Czemu Juventus nazywany jest "Starą Damą" a Chievo "Latającymi Osłami"? Najciekawsze przydomki włoskich klubów

Przydomki klubów piłkarskich to bardzo ciekawe zjawisko, które towarzyszy piłce nożnej od początku jej historii. Dziś pod lupę weźmiemy te, które można usłyszeć w przypadku drużyn mających swoją siedzibę we Włoszech.
Jako pierwszy przytoczony zostanie najbardziej znany włoski przydomek określający Juventus FC, czyli "Stara Dama", który posiada przynajmniej dwie genezy.
Pierwsza z nich mówi o tym, że początkowo Juventus, jako że jest to rzeczownik w rodzaju żeńskim, nazywany był "Fidanzata d'Italia" czyli "Dziewczyna Włoch”. Złośliwi kibice innych klubów przerobili ten przydomek i zaczęli stosować nazwę "La Vecchia Signiora", czyli "Stara Dama”. Określenie to spodobało się również w stolicy Piemontu i od tamtej pory Juventus posiada właśnie taką ksywkę.
Według wersji numer 2, określenie "Stara Dama” odnosi się do autentycznej postaci, jaką była matka dwóch założycieli i ówczesnych piłkarzy Juventusu, Enrico i Eugenio Canfaro. Wspomniana kobieta kibicowała swoim synom podczas każdego meczu, stając się symbolem klubu.
Alessandro Del Piero said after Juventus relegation "A true gentleman never leaves his lady" One of the true greats pic.twitter.com/A8mSOm9s0K— World Cup Stories (@storiesworldcup) 19 kwietnia 2014
Oprócz "Starej Damy” Juventus posiada jeszcze jeden przydomek, który ma związek z kolorami występującymi na koszulkach drużyny. Mowa oczywiście o "Bianconeri", czyli "biało-czarni".
Poza Juve, wiele innych drużyn też zaczerpnęło swój przydomek od klubowych barw. Należą do nich choćby AC Milan ("Rossoneri", czyli "Czerwono-czarni") Inter Mediolan ("Nerazzurri", czyli "Czarno-niebiescy"), Udinese ("Zebry", od czarno-białych strojów) czy SSC Napoli ("Azzurri”, czyli "Błękitni”). Na drużynę Neapolu można powiedzieć również "Partenopei”. Nazwa ta pochodzi od Partenopy, czyli syreny, którą wyłowili założyciele dzisiejszej stolicy Kampanii.
Partenope viveva in Grecia, innamorata del giovane Cimone.Suo padre la contrastava avendola promessa ad Eumeo. I due fuggirono e sulle coste di Napoli. Fu amata e rispettata per la pietà e la generosità verso chiunque approdasse su queste terre, divenne la Signora dei partenopei. pic.twitter.com/CPjs4xsyXK— Patrizio Ranieri Carnevale? (@Dayafter2012) 14 marca 2018
Po dwa przydomki mają również kluby ze stolicy Włoch, czyli AS Roma i Lazio. Na pierwszą z wymienionych drużyn mówi się "I Lupi” ("Wilki”), co pochodzi od legendy dotyczącej założenia Rzymu. Motyw ten został zawarty również w herbie klubu. Druga ksywka brzmi "Giallorossi”, czyli "Żółto-czerwoni".
Lazio Rzym również posiada przydomek, który wziął się od barw drużyny, a brzmi on "Biancocelesti", co w tłumaczeniu na polski oznacza "Biało-błękitni”. W stosunku do tej drużyny rzadziej używa się określenia "Aquile", czyli "Orły". Ten drugi pseudonim wziął się oczywiście od klubowego herbu.
114 anni di Storia: su Lazio Style Channel dalla mezzanotte tra 8 e 9 gennaio immagini inedite ed un nuovo logo! pic.twitter.com/wfY1HR8VEM— S.S.Lazio (@OfficialSSLazio) 7 stycznia 2014
Skoro jesteśmy przy zwierzętach, nie sposób nie wspomnieć o drugim klubie ze stolicy Piemontu, czyli Torino. Oprócz przydomka "Granata" pochodzącego od bordowej barwy strojów, określa się go mianem "Toro", czyli "Byk", który znajduje się w herbie klubu oraz miasta Turyn. Legenda głosi, że właśnie ten ssak z rodziny parzystokopytnych pokonał smoka w jednej z okolicznych wsi i od tego momentu stał się symbolem waleczności i niezłomności dla mieszkańców, którzy na jego cześć nazwali się "Taurini”.
Startujemy z Curva Nord, dzisiaj na tapet wjeżdża Torino!
Porozmawiamy o Grande Torino, katastrofie Superga i tragicznej historii Gigiego Meroniego. Andiamo:) pic.twitter.com/HTpVPvB5Ct— Michał Borkowski (@mbork88) 1 maja 2019
Bardzo ciekawa historia, która jeszcze na chwilę zatrzyma nas w zwierzęcym klimacie dotyczy przydomka Chievo Verona. W latach 90-tych, klub z północnej części Włoch prezentował słaby poziom piłkarski i ugrzązł na zapleczu najwyższej klasy rozgrywkowej. Kibice miejscowego rywala, czyli drużyny Hellas, mówili wtedy, że prędzej osły zaczną latać, niż Chievo awansuje do Serie A. Kiedy drużyna ta wywalczyła sobie miejsce we włoskiej ekstraklasie, ochrzciła się przydomkiem "Mussi Volanti", czyli... "Latające Osły".
Jedna z włoskich drużyn zawdzięcza swój przydomek położeniu geograficznego. Jako, że Cagliari leży na Sardynii, na osoby związane z tamtejszą drużyną mówi się po prostu "Wyspiarze”.
Dawno temu wierzono, że położony w Kampanii Benewent jest miastem, w którym spotykają się włoskie czarownice. Właśnie dlatego na miejscową drużynę Benevento mówi się "Czarownice", a motyw ten został również zawarty w klubowym herbie.
Były piłkarz Legii, Guilherme przeszedł z Benevento do tureckiego klubu Evkur Yeni Malatyaspor :D pic.twitter.com/9KJYxpdtlk— Daniel Wielogórski (@D_Wielogorski) 3 sierpnia 2018
Ostatnim z wymienionych przydomków włoskich klubów jest "La Dea", czyli "Bogini". Z takim określeniem utożsamiają się kibice Atalanty Bergamo. Nazwa klubu pochodzi z mitologii greckiej, a konkretniej od pięknej uczestniczki łowów kalidońskich o takim właśnie imieniu.
To już wszystkie przydomki włoskich klubów w tym zestawieniu. Jeżeli ten temat jest dla Was interesujący, stworzyliśmy również listę pseudonimów drużyn angielskich.
Cezary Krzyżak