"Czuć smród". Trafił do rezerw klubu z Bundesligi i wypalił

"Czuć smród". Trafił do rezerw klubu z Bundesligi i wypalił
Instagram Screen
Piłkarz-influencer przeniósł się do drugiej drużyny klubu z Bundesligi. Po transferze kompletnie zaskoczył.
Nader Jindaoui jest dla wielu kibiców piłki nożnej postacią anonimową. Nic w tym dziwnego - przez lwią część kariery występował w niższych ligach w Niemczech.
Dalsza część tekstu pod wideo
28-latek zdobył swoją popularność poza boiskiem. Jest influencerem, którego profil na Instagramie obserwuje ponad 2,3 miliona użytkowników (stan na 23.08.25).
Brak umiejętności na miarę największych klubów nie przekreślił szans 28-latka na grę zagranicą. Latem 2024 roku trafił na testy medyczne do Los Angeles Galaxy.
Mimo obiecującego scenariusza, Jindaoui nie wylądował w pierwszej drużynie amerykańskiego klubu. Zamiast tego związał się z jego rezerwami - Ventura County FC.
Kalifornijski sen 28-latek dobiegł jednak końca. Na początku lipca trafił do drugiej drużyny Hoffenheim, która występuje na trzecim poziomie rozgrywkowym.
Jindaoui skomentował swój transfer w mediach społecznościowych. Jedna z jego wypowiedzi zwróciła uwagę kibiców i odbiła się szerokim echem.
- Mamy ładny dom i mamy siebie nawzajem. Ale mijamy krowy, czuć smród krowiego łajna i nie ma zasięgu. No cóż, ale to też jest w porządku. Nie chcę narażać się mafii krowiej. Berlin jest moim domem - mówił 28-latek.
Piłkarz przeprowadził się do Niemiec razem ze swoją rodziną - żoną i dwójką dzieci. Na początku sierpnia zadebiutował w nowym klubie.
Filip - Węglicki
Filip Węglicki23 Aug · 10:46
Źródło: Instagram

Przeczytaj również