De Gea zakpił z City. "To ile wygrałem mistrzostw?"
Manchester City musi liczyć się z poważnymi konsekwencjami za złamanie zasad w latach 2009-2018. David de Gea liczy na to, że "Obywatele" stracą zdobyte w tym czasie tytuły.
Już kilka lat temu Manchesterowi City postawiono 115 zarzutów dotyczących naruszeń różnych przepisów finansowych. David Ornstein z The Athletic podał, że w aż 114 przypadkach klub został uznany za winnego, o czym więcej pisaliśmy TUTAJ.
Sprawa jeszcze się nie zakończyła i wciąż nie zapadła decyzja odnośnie sankcji. W angielskich mediach mówi się zarówno o potencjalnej grzywnie, odebraniu punktów, jak i nawet możliwej degradacji.
Nie można wykluczyć scenariusza, w którym sukcesy "The Citizens" z lat 2009-2018 zostaną odebrane. Skorzystaliby na tym wicemistrzowie z tamtych sezonów, w tym David de Gea.
- Pogadajmy więc. Ile w takim razie wygrałem mistrzostw Anglii? - napisał były golkiper Manchesteru United w mediach społecznościowych.
De Gea formalnie wygrał Premier League jedynie w rozgrywkach 2012/13. Jeśli jednak City straci tytuły, Manchester United mógłby liczyć na przyznanie mistrzostw z sezonów 2011/12 i 2017/18.
Aktualnie hiszpański bramkarz broni barw Fiorentiny. W tym sezonie rozegrał siedem meczów, zachowując jedno czyste konto.