Decydujący gol w 119. minucie. Szaleństwo w Pucharze Narodów Afryki

Algieria rzutem na taśmę wywalczyła awans do ćwierćfinału Pucharu Narodów Afryki. Ekipa Vladimira Petkovicia pokonała DR Konga po golu w 119. minucie.
Algieria od początku meczu miała wyższe posiadanie piłki. Podopieczni Petkovicia początkowo nie potrafili jednak stworzyć zagrożenia pod bramką Lionela Mpasi-Nzau. W pierwszych dwóch kwadransach nie oddali ani jednego strzału.
W 26. minucie Kongijczycy mogli objąć prowadzenie. Luca Zidane uratował swój zespół, zatrzymując Cedrica Bakambu. Po chwili Axel Tuanzebe główkował obok bramki Algierii.
Do przerwy utrzymał się bezbramkowy remis. Na początku drugiej połowy Ismael Bennacer zgłosił kontuzję. Pomocnika Dinama Zagrzeb musiał zmienić Himad Abdelli. W 53. minucie Fares Chaibi główkował obok słupka.
W 60. minucie Chancel Mbemba nie wykorzystał dobrej okazji na zapewnienie DR Konga prowadzenia. W 69. minucie Riyad Mahrez kropnął nad poprzeczką. Minimalnie niecelnie uderzył też Ibrahim Maza.
W podstawowym czasie gry nie padła żadna bramka. Obie drużyny przystąpiły do dogrywki. W 103. minucie Mpasi-Nzau zachował czujność po zagraniu Amoury. W drugiej połowie dogrywki bramkarz Konga zanotował kolejną ważną interwencję. Tym razem powstrzymał Chaibiego.
Wydawało się, że zwycięzcę będzie musiała wyłonić seria rzutów karnych. Algieria zamknęła jednak rywalizację w dogrywce. W 119. minucie Adil Boulbina strzelił gola na wagę wygranej 1:0 i awansu.
W ćwierćfinale dojdzie do prawdziwego hitu. Riyad Mahrez i spółka zmierzą się z Nigerią, jednym z faworytów do tytułu. W swoim meczu 1/8 finału "Super Eagles" rozbili Mozambik 4:0.