Dlatego Haditaghi naskoczył na Masłowskiego. Włodarczyk podał powód. "Jest szerszy obraz" [NASZ NEWS]
Wojna na linii Pogoń Szczecin - Widzew Łódź. Mateusz Rokuszewski i Tomasz Włodarczyk na kanale Meczyki mówili o kulisach ataku Alexa Haditaghiego na Łukasza Masłowskiego.
Powodem napięć między oboma klubami jest zamieszanie wokół Darko Czurlinowa. Macedończyk pojawił się w Łodzi, by sfinalizować kontrakt z Widzewem, ale w ostatniej chwili się rozmyślił i podpisał umowę z Pogonią.
Sposób działania "Portowców" nie spodobał się Łukaszowi Masłowskiemu. Dyrektor pionu sportowego Widzewa wysłał wiadomość do Alexa Haditagiego.
- W życiu liczy się więcej niż pieniądze. Jest też respekt, honor i szczerość. Zobaczymy, gdzie będzie Twój klub za dwa lata z Darko, a gdzie będzie mój - napisał Masłowski.
Treść jego wiadomości poznaliśmy dzięki... Haditagiemu. Właściciel Pogoni upublicznił ją i skomentował w charakterystyczny dla siebie sposób. Według niego Masłowski pomylił adresy - ze względu na rolę w Widzewie nie powinien pisać do niego, lecz do Tana Keslera.
- Znaj swoje miejsce i pozycję. Zrozum strukturę i ją szanuj - pouczał Haditaghi. - Fakt, że zdecydowałeś się obrazić mój klub, kwestionować kompetencje mojego zespołu i przewidywać porażkę Pogoni, mówi więcej o twoim charakterze i profesjonalizmie niż o moim - dodał. Całą wypowiedź cytujemy TUTAJ.
Rokuszewski uważa, że to Haditaghi przekroczył granicę właściwego zzachowania. Według niego zachowanie szefa Pogoni było słabe.
- Biorąc pod uwagę całą twórczość Alexa Haditaghiego na portalu X, gdzie - mówiac delikatnie - lubi sobie narozrabiać, występowanie i uczenie kogoś etykiety i dobrych manier nie wydaje mi się wiarygodne. Tytuły tytułami, ale gdybyśmy popatrzyli na to, że ktoś już coś w polskiej piłce ciekawego zrobił, a ktoś dopiero próbuje to zrobić i na razie możemy mieć do tego spory dystans, w jaki sposób, to jednak podchodziłbym do Łukasza Masłowskiego z dużo większym respektem. I to nawet, jeśli ostatni okres w Jagiellonii miał nie do końca udany. To było słabe i sztuczne - uważa Rokuszewski.
Istotny kontekst do tej wymiany zdań dołożył Włodarczyk. Według niego Haditaghim motywowały powody osobiste.
- Jest szerszy obraz tej sytuacji, dlaczego odpowiedź była taka ostra. Bo sam chciał zatrudnić Łukasza Masłowskiego w Pogoni Szczecin i to mu się nie udało. Może teraz będzie zaprzeczał, ale na pewno podejście było i to się po prostu nie udało - wyjaśnił Włodarczyk.
Oglądaj "Włodar & Roki komentują" na kanale Meczyki:
