Dlatego Lewandowski nie gra w Barcelonie. Wskazano dwa powody
Robert Lewandowski stracił ostatnio miejsce w składzie FC Barcelony. Dziennikarz katalońskiego Sportu, Ivan San Antonio, w rozmowie z WP Sportowe Fakty wskazał dwa powody decyzji Hansiego Flicka.
W sezonie 2025/2026 "Lewy" nie zawsze miał miejsce w wyjściowej jedenastce "Blaugrany". Coraz częściej jego miejsce zajmował Ferran Torres.
Polak przez długi czas mógł jednak liczyć na grę w najważniejszych spotkaniach. Zmieniło się to dopiero w rewanżowym meczu ćwierćfinałowym Ligi Mistrzów z Atletico Madryt.
W dwóch ostatnich kolejkach ligowych Lewandowski nie podnosił się natomiast nawet z ławki. Ivan San Antonio z katalońskiego Sportu uważa, że są dwa powody takiego stanu rzeczy.
- Robert początkowo grał w meczach o największej wadze, ale pewnego dnia Hansi Flick zdecydował się go odstawić i zobaczył, że drużyna funkcjonuje bez niego - powiedział San Antonio w rozmowie z WP Sportowe Fakty.
- Są dwa powody: kończy mu się kontrakt, dlatego więcej szans dostaje Ferran Torres. To też szykowanie przyszłości pod scenariusz, że Robert odejdzie. Torres ma okazję pokazać, że zasługuję na grę w Barcelonie i robi to bardzo dobrze - ocenił.
- Druga przyczyna jest taka, że Flick wysyła wiadomość do zarządu, pokazuje, że potrzebuje killera, nową "9" w ataku. To jasny sygnał: "potrzebuję nowego napastnika, który zapewni drużynie gole seriami". Taka jest moja opinia - dodał.