Dramat byłego reprezentanta Hiszpanii. Złodzieje nie mieli litości
Dramat Sergio Rico. Były reprezentant Hiszpanii padł ofiarą złodziei we własnym domu.
W trakcie kariery Sergio Rico grał w Sevilli, Fulham, Paris Saint-Germain, Mallorce i Al-Gharafie. Zanotował również jeden występ w narodowych barwach. Aktualnie nie ma klubu.
Na bezrobociu 33-letni Hiszpan zamieszkał wspólnie z rodziną w okolicach Sewilli. Niestety, w ubiegłych dniach padł ofiarą złodziei we własnym domu. Szczegóły podało Telecinco.
Napad miał miejsce w poniedziałkowy wieczór w kompleksie La Juliana w Bollullos de la Mitacion. W domu przebywali Rico, jego żona, dzieci, inni członkowie rodziny i pracownik obsługi. Spożywali oni kolację.
Pięciu złoczyńców w rękawiczkach weszło do środka głównym wejściem. Byli zamaskowani oraz uzbrojeni. Z początku rodzina ich nie zauważyła. System alarmowy był wyłączony.
Po zauważeniu intruzów Rico oraz jego rodzina próbowali się ukryć w jednym z pomieszczeń. Napastnicy wyważyli jednak drzwi i zaczęli ich zastraszać. W międzyczasie przeczesali dom, zabierając wiele cennych przedmiotów - biżuterię, gotówkę i zegarki.
33-letni Hiszpan zgłosił zdarzenie odpowiednim służbom. Śledczy badają tożsamość sprawców. Sprawdzają też, jak dostali się do domu i co ukradli. Wiadomo, że posługiwali się językiem innym niż hiszpański.
Tydzień temu w okolicach Sewilli napadnięty został również dom Antony'ego. Nie wiadomo, czy sprawy są powiązane. Służby mają na bieżąco informować o możliwych postępach.