Dramatyczne sceny w hicie Bundesligi. Walka o życie pod stadionem
W trakcie meczu Borussii Dortmund z Bayerem Leverkusen (0:1) rozegrały się dramatyczne sceny na trybunach. Jeden kibiców był reanimowany przez służby medyczne. Na obiekcie zapadła cisza.
Bayer Leverkusen pokonał w sobotę Borussię Dortmund 1:0 i wrócił do gry o awans do Ligi Mistrzów. Jedyną w tym spotkaniu bramkę zdobył Robert Andrich. Więcej na temat pojedynku pisaliśmy już TUTAJ.
Podczas starcia odbywającego się na Signal Iduna Park doszło do tragicznej sytuacji z udziałem kibica. Jedna z osób straciła przytomność.
Na sektorze zajmowanym przez kibiców Borussii Dortmund od razu pojawiły się służby medyczne. Poszkodowany natychmiast został zabrany do karetki pogotowia, gdzie kontynuowano jego reanimację.
Zaraz po zakończeniu pierwszej połowy oficjalna strona niemieckiego klubu potwierdziła informacje dotyczące reanimacji kibica. Jak zaznaczono, fani obu drużyn postanowili wstrzymać doping.
- Z powodu reanimacji na stadionie, która jest obecnie kontynuowana w karetce pogotowia, nie ma zorganizowanego wsparcia z obu obozów kibicowskich - przekazał klub za pośrednictwem serwisu X.
Na ten moment nie wiadomo, w jakim stanie jest poszkodowany kibic. Jak zaznaczają media, nie była to pierwsza taka sytuacja w ostatnim czasie. W trakcie meczu Eintrachtu Frankfurt z FC Koeln ataku serca doznał 87-letni fan gospodarzy. Jego życia nie udało się niestety uratować.