Oberwało się właścicielowi Widzewa. I to od kogo! "Pycha kroczy przed upadkiem"

Oberwało się właścicielowi Widzewa. I to od kogo! "Pycha kroczy przed upadkiem"
screen
Po przejęciu sterów przez Roberta Dobrzyckiego Widzew Łódź zaczął wydawać pieniądze niespotykane w polskiej piłce. Taktykę przyjętą przez ligowych rywali wyśmiewa Zbigniew Jakubas. Właściciel Motoru Lublin jest przekonany, że to zły kierunek.
Tylko w trakcie zimowego okienka Widzew wydał ponad 13 milionów euro na transfery. Mimo tego drużyna nie wygrała żadnego z pierwszych dwóch meczów drugiej rundy. Obecnie zajmuje przedostatnie miejsce w tabeli i traci dwa punkty do bezpiecznej strefy.
Dalsza część tekstu pod wideo
Lepszy od Łodzian jest między innymi Motor. Lublinianie również są w rękach prywatnych, klubem kieruje Zbigniew Jakubas. Ten miliarder przyjął jednak zupełnie inną taktykę niż Robert Dobrzycki. Dość powiedzieć, że zimą Motor nie wykonał żadnego ruchu na rynku.
- Szaleństwo jest wywołane przez jeden klub w Polsce. Wszyscy patrzymy na to z lekkim uśmiechem na twarzy. Obserwowałem w przeszłości polskie kluby, które miały wielkomocarstwowe zapędy i powiedziałbym jedno polskie powiedzenie: pycha kroczy przed upadkiem. Co z tego, że Widzew tyle zainwestował? Przyjechała Jagiellonia i nie dała Widzewowi szans - stwierdził Jakubas w rozmowie z Tomaszem Ćwiąkałą.
- Jeżeli kluby zaczną wydawać więcej niż mogą zarobić, to zbankrutują. Nie wierzę w irracjonalność. Tak naprawdę jeden klub destabilizuje to, co się działo w piłce. Zobaczymy na ile czasu wystarczy im sił i środków. To jest droga donikąd. Trzeba stworzyć podstawy, fundamenty do działania klubu. Natomiast klub nie może wisieć na jednej firmie czy jednym właścicielu. To jest błąd - podkreślił.
To nie pierwszy raz, kiedy Jakubas wbija szpilę ligowemu rywalowi. Już w grudniu przestrzegał przed przecenianiem roli pieniędzy i głośno mówił, że życie ponad stan może poskutkować bankructwem. Szczegóły znajdziecie TUTAJ.
W następnej kolejce Motor zmierzy się z Lechią Gdańsk. Spotkanie zaplanowano na 15 lutego. Obecnie Lublinianie mają cztery punkty zapasu nad Widzewem.
Jan - Piekutowski
Jan PiekutowskiDzisiaj · 16:59
Źródło: Tomasz Ćwiąkała

Przeczytaj również