Drużyna Kamińskiego postraszyła Bayern. Później zaczęło się strzelanie

Drużyna Kamińskiego postraszyła Bayern. Później zaczęło się strzelanie
screen
Bayern Monachium odniósł piętnaste zwycięstwo w tym sezonie Bundesligi. Tym razem jego ofiarą zostało 1. FC Koeln. Bawarczycy wygrali 3:1.
Mecz zaczął się od szansy dla Koeln. Już na początku czujność Manuela Neuera sprawdził Said El Mala. Górą był doświadczony bramkarz.
Dalsza część tekstu pod wideo
Chwilę później konieczna była przerwa spowodowana zadymieniem stadionu. Gra została wznowiona dopiero po dziesięciu minutach.
Bayern rozkręcał się powoli, ale i tak stwarzał sobie okazje bramkowe. Hiroki Ito, Michael Olise czy Harry Kane nie potrafili jednak wbić piłki do siatki. Gospodarze byli konkretniejsi. W 41. minucie prowadzenie dał im Linton Maina, który przebiegł pół boiska i kropnął z linii pola karnego. Neuer miał piłkę na rękawicach, ale nie zdołał skutecznie interweniować.
Gospodarze postraszyli faworyta, a ten wyrównał jeszcze w pierwszej połowie. Olise zagrał w pole karne do Serge'a Gnabry'ego, ten wpadł między obrońców i niemal z zerowego kąta zdołał umieścić piłkę w bramce.
Na początku drugiej połowy aktywny był Kamiński, który zaliczył pełne spotkanie. W 58. minucie sprawdził czujność Neuera, ale tym razem bramkarz Bayernu interweniował skutecznie.
Goście objęli prowadzenie w 71. minucie. Po krótkim rozegraniu rzutu rożnego Luis Diaz dośrodkował w pole karne, piłkę strącił Ito, a Kim Min-jae wbił ją do bramki.
Koeln nie potrafił doprowadzić do wyrównania. W dodatku straciło jeszcze jednego gola. W 84. minucie wynik ustalił Lennart Karl.
Bayern dzięki zwycięstwu umocnił się na prowadzeniu w Bundeslidze. Ma w niej aż jedenaście punktów przewagi nad drugą Borussią Dortmund. Drużyna Kamińskiego jest dwunasta.
Bartosz - Wlaźlak
Bartosz WlaźlakWczoraj · 22:35
Źródło: własne

Przeczytaj również