Drużyna Lewandowskiego idzie jak burza! Kolejne zwycięstwo Fire

Chicago Fire wygrało trzeci mecz w ramach Leagues Cup. Tym razem drużyna Roberta Lewandowskiego pokonała Cruz Azul 2:1.
Fire rozpoczęło udział w Leagues Cup od zwycięstw z Necaxą i Santosem Laguna. W meczu z Cruz Azul nie było uznawane za faworyta, ale zaskoczyło znany zespół z Meksyku.
Piłkarze Fire objęli prowadzenie w 67. minucie. W polu karnym do piłki dopadł Puso Dithejane i natychmiastowym strzałem zaskoczył bramkarza Cruz Azul.
Chwilę po tym golu boisko opuścił Robert Lewandowski, którego zastąpił Robin Lod. Polak nie miał zbyt wielu okazji bramkowych. Raz wbił piłkę do siatki, ale jego trafienie nie zostało uznane z powodu faulu. Więcej o tej kontrowersyjnej sytuacji piszemy TUTAJ.
Meksykanie ruszyli do odrabiania strat i dopięli swego w 81. minucie. Wyrównał Nicolas Ibanez.
Ostatnie słowo należało do Fire. Bohaterem ekipy z Chicago był Dithjene, który zdobył zwycięską bramkę w trzeciej minucie doliczonego czasu.
W ostatnich sekundach do gry wszedł jeszcze drugi z Polaków w barwach Fire - David Poreba. Fire utrzymało korzystny wynik do końca meczu. Trzecie zwycięstwo zapewniło mu pierwsze miejsce w amerykańskiej grupie Leagues Cup. W ćwierćfinale zagra z Monterrey.
Cruz Azul - Chicago Fire 1:2
Ibanez 81 - Dithejane 67, 90+3
Ibanez 81 - Dithejane 67, 90+3