Duńczycy ocenili Rajovicia. Mocne wnioski. "Nie sądzę"

W trakcie letniego okienka transferowego Mileta Rajović wylądował w Midtjylland. Napastnik nie radzi sobie zbyt dobrze, o czym przekonuje dziennikarz Peter Breinbjerg Nielsen.
Latem Legia Warszawa znalazła chętnego na Miletę Rajovicia. Duńczyk wrócił do ojczyzny, został wypożyczony do Midtjylland.
Do tej pory zawodnik wystąpił w ośmiu spotkaniach, strzelił gola i zanotował dwie asysty. W lidze pełni rolę rezerwowego, szanse otrzymuje głównie w pucharach, ale recenzje zbiera kiepskie.
- Zmarnował świetną okazję i został zmieniony w przerwie meczu z Sint-Truiden. Zmarnował też szansę w meczu z Egnatią, ale sam strzał był niezły - wylicza mu dziennikarz Peter Breinbjerg Nielsen, zapytany o opinię przez Karola Tyńca.
Według Duńczyków niewiele wskazuje na to, aby Rajović miał zostać w klubie na dłużej. Już teraz jest trzecim wyborem sztabu szkoleniowego, a niedługo Midtjylland może być stać na znacznie lepszych zawodników.
- Poważną szansę dostał szansę w Lidze Konferencji i Pucharze Danii. Uważam, że Etim i Cho są od niego lepsi. Myślę więc, że obecnie jest trzecim wyborem. Jeśli odpowiada mu taka rola, może być przydatny - ocenił Nielsen.
- Jeśli FC Midtjylland wygra Superligę i zakwalifikuje się do Ligi Mistrzów, będzie ich stać na lepszych piłkarzy, których łatwiej będzie im również przyciągnąć. Dlatego nie sądzę, żeby go zakontraktowali, chyba że byłby tani i jego sprowadzenie miałoby sens - podsumował.
Umowa między Legią i Duńczykami obowiązuje do 30 czerwca 2027 roku. Obecnie Midtjylland zajmuje drugie miejsce w krajowych rozgrywkach, a w Lidze Konferencji jest dopiero 25.