Duży cios dla Liverpoolu. Prosto przed hitem Premier League

Duży cios dla Liverpoolu. Prosto przed hitem Premier League
SPP / pressfocus
W najbliższą niedzielę Liverpool zagra z Manchesterem City. "The Reds" będą musieli radzić sobie bez podstawowych napastników.
W trakcie letniego okienka transferowego Liverpool nie ściągnął żadnej "dziewiątki". Taka decyzja może szybko odcisnąć swoje piętno na poczynaniach zespołu.
Dalsza część tekstu pod wideo
Przy okazji nadchodzącej potyczki z Manchesterem City Andoni Iraola nie ma do dyspozycji nominalnego napastnika sprawdzonego w pierwszym zespole. Wszyscy piłkarze są kontuzjowani.
Na piątkowej konferencji prasowej szkoleniowiec potwierdził niedyspozycję Hugo Ekitike, który w tym sezonie ani razu nie wybiegł na boisko. Poza tym swoje problemy mają Alexander Isak oraz Cody Gakpo.
Szweda i Holendra zabraknie w kadrze meczowej na spotkanie z wicemistrzami Anglii. Piłkarze odnieśli kontuzje podczas przerwy reprezentacyjnej. Gakpo ma uraz stawu skokowego, natomiast Isak uda. Nie są to jednak kontuzje, które powinny ich wykluczyć na zbyt długo.
W tej sytuacji szansę na środku ataku może dostać Bradley Barcola. Inną alternatywą jest 21-letni Lewis Koumas, Walijczyk zagrał w pięciu spotkaniach tego sezonu, łącznie uzbierał 110 minut. W pierwszym zespole zdobył dotąd jedną bramkę.

Dyskusja

Przeczytaj również