Dwie kontuzje w Legii. Papszun przekazał szczegóły

Legia Warszawa w niedzielę wygrała w Niecieczy z miejscową Termalicą 1:0. Boisko z powodu kontuzji musiało jednak opuścić dwóch piłkarzy "Wojskowych". Mówił o tym Marek Papszun.
Legia niemal przez cały sezon czekała na dwa ligowe zwycięstwa z rzędu. W końcu dokonała jednak tej sztuki, pokonując Widzew i Termalicę.
W drugiej części spotkania Marek Papszun zmuszony był do zmian. Meczu z powodu kontuzji nie dokończyli Rafał Adamski oraz Mileta Rajović.
Ten drugi przebywał na boisku zaledwie przez kilkanaście minut. Po końcowym gwizdku na jego ręce widać było temblak. Więcej na ten temat pisaliśmy TUTAJ.
Na pomeczowej konferencji prasowej głos na temat obu zawodników zabrał Marek Papszun. Na razie wiadomo jedynie, z czym problem mają Rajović i Adamski. W poniedziałek obaj przejdą dokładniejsze badania.
- Musimy tak zarządzać meczem, żeby z takiej sytuacji wyjść i pomóc zespołowi. Bardzo cieszę się z tego, że drużyna potrafiła się przestawić. Zmieniliśmy system, a zawodnicy grali na innych pozycjach. To jest bardzo ważne - powiedział Papszun.
- Na razie nie wiadomo, co z nimi. Czeka nas diagnostyka. U Adamskiego chodzi o staw skokowy, u Rajovicia o bark. Mam nadzieję, że nie będą to groźne kontuzje - zakończył.