Gwiazda Brazylii "podpaliła" na MŚ. Niemożliwe, co było po ostatnim gwizdku [WIDEO]
![Gwiazda Brazylii "podpaliła" na MŚ. Niemożliwe, co było po ostatnim gwizdku [WIDEO]](https://pliki.meczyki.pl/original/636/6a42ef31a5a79.jpg)
W centrum zainteresowania kamer podczas meczu Brazylia - Japonia był Matheus Cunha. Napastnik najpierw wyśmiewał rywali, by po końcowym gwizdku pokazać drugą, ludzką twarz.
Brazylijczycy długo męczyli się z reprezentacją Japonii. Do przerwy było 0:1 i "Canarinhos" odwrócili wynik dopiero w 95. minucie. Gola na wagę awansu do 1/8 finału MŚ zdobył Gabriel Martinelli.
Podczas meczu nie brakowało kuriozalnych sytuacji. Lucas Paqueta dwukrotnie był atakowany przez... własnych kolegów - szerzej o tych viralach pisaliśmy TUTAJ.
Ponadto kamery skupiły się na Matheusu Cunhi. Zawodnik Manchesteru United najpierw został przyłapany, jak kpi z rywali. Wytykał im brak mistrzostwa świata w dorobku, pokazując na palcach, ile tytułów ma Brazylia (pięć).
Po ostatnim gwizdku gwiazdor pokazał natomiast ludzką twarz. Pocieszał przeciwnika, Ao Tanakę, który przy decydującym golu zanotował fatalną stratę, umożliwiając Brazylii skuteczną akcję bramkową.
Brazylia jako jedyna w historii pięć razy zdobyła Puchar Świata (w 1958, 1962, 1970, 1994 i 2002 roku).