Dymy w Premier League. Kapitan Tottenhamu uderzył w klubowy zarząd

Dymy w Premier League. Kapitan Tottenhamu uderzył w klubowy zarząd
IMAGO / pressfocus
Cristian Romero zaczepił zarząd Tottenhamu. Stwierdził, że działacze powinni zabrać głos po słabych wynikach klubu.
W środę Bournemouth pokonało u siebie Tottenham w 21. kolejce angielskiej ekstraklasy. Rywalizacja zakończyła się wynikiem 3:2.
Dalsza część tekstu pod wideo
Tuż po ostatnim gwizdku na Vitality Stadium było niezwykle gorąco. Micky van de Ven, Pedro Porro i Joao Palhinha starli się z kibicami "Kogutów", o czym pisaliśmy TUTAJ.
W klubie z Londynu panuje nerwowa atmosfera. Warto przypomnieć, że w poprzednich sześciu spotkaniach piłkarze Thomasa Franka odnieśli tylko jedno zwycięstwo i obecnie zajmują 14. miejsce w ligowej tabeli.
Po minionej porażce głos zabrał Cristian Romero. Argentyńczyk we wpisie na Instagramie zaczepił zarząd, twierdząc, że powinien on przemówić, próbując wytłumaczyć ostatnie wyniki klubu.
- Przepraszamy wszystkich naszych kibiców, którzy podążają za nami wszędzie, którzy zawsze są z nami i którzy będą nas wspierać nadal. Bierzemy za to odpowiedzialność, nie ma co do tego wątpliwości. Ja biorę ją na siebie jako pierwszy. Mimo wszystko będziemy stawiać temu czoła i próbować odwrócić tę sytuację - dla siebie i dla klubu - zaczął Romero.
- W takich momentach to inni powinni wychodzić i zabierać głos, ale tego nie robią, tak jak dzieje się to od kilku lat. Pojawiają się tylko wtedy, gdy wszystko idzie dobrze. My zostajemy tutaj: pracujemy, trzymamy się razem i dajemy z siebie wszystko, by to odwrócić. Szczególnie w takich chwilach milczenie, jeszcze cięższa praca i wspólne parcie do przodu są częścią futbolu. Razem będzie łatwiej - dodał Argentyńczyk.
Solidarni z Romero są jego klubowi koledzy. Jego wpis na Instagramie skomentowali słowami wsparcia wspomniany wcześniej Porro oraz Richarlison.
Filip - Węglicki
Filip WęglickiWczoraj · 13:49
Źródło: Cristian Romero

Przeczytaj również