Dziekanowski ocenił Lewandowskiego. Oberwało się Urbanowi

Robert Lewandowski ma za sobą pierwsze zgrupowanie kadry od czasu transferu do Chicago Fire. W rozmowie z WP Sportowe Fakty na temat roli napastnika w drużynie narodowej wypowiedział się Dariusz Dziekanowski.
"Lewy" błysnął zwłaszcza w domowym spotkaniu z Rumunią, kiedy skompletował hat-tricka. Dariusz Dziekanowski jest przekonany, że napastnik wciąż może wiele dać biało-czerwonym.
- Należy jeszcze wykorzystać Lewandowskiego, który, jeżeli jest przygotowany mentalnie, może dać reprezentacji bardzo dużo. On razem z pozostałymi kolegami może odbierać na tych samych falach. Wtedy na pewno są z tego korzyści i myślę, że reprezentacja może jeszcze wiele z niego mieć - powiedział Dizekanowski.
- Trzeba też pamiętać, że w karierze Lewandowskiego zaszły duże zmiany. Zaczął się dla niego nowy etap w Stanach Zjednoczonych, jest inne miejsce i inna atmosfera. Myślę, że dopiero teraz zaczął się na nowo wczuwać w swoją rolę w reprezentacji - podkreślił.
Dziekanowski w rozmowie z WP Sportowe Fakty miał sporo uwag do Jana Urbana. Jego zdaniem selekcjoner biało-czerwonych źle zarządzał siłami kapitana. Następców "Lewego" na razie na widać.
- Rolą trenera jest obserwowanie go i odpowiednie reagowanie. Nie powinny zdarzać się sytuacje takie jak ze Szwecją, kiedy wchodzi na kilka minut i wszyscy zastanawiają się dlaczego nie grał na przykład od 50. minuty, kiedy był potrzebny - ocenil.
- Jesteśmy przyzwyczajeni do tego, że przez ostatnie lata mieliśmy napastnika, który regularnie zdobywał bramki i od którego zawsze mogliśmy oczekiwać dobrej dyspozycji strzeleckiej. Na pewno będzie ciężko, kiedy Lewandowski zakończy grę w reprezentacji. Już teraz widzimy, że zawodnicy, którzy są obecnie w kadrze, nie prezentują takiego poziomu - skwitował.