Dzika awantura w Ekstraklasie! Piłkarz Radomiaka stracił panowanie nad sobą [WIDEO]

Dzika awantura w Ekstraklasie! Piłkarz Radomiaka stracił panowanie nad sobą [WIDEO]
screen C+
Gigantyczna awantura w drugiej połowie meczu Pogoni z Radomiakiem. Gra została zatrzymana na wiele minut.
Mecz w Szczecinie miał niezwykły przebieg. Radomiak prowadził dwa razy, ale dzięki Kamilowi Grosickiemu gospodarze wyszli na 4:2. Goście nie składali broni. "Portowcy" po strzale Jana Grzesika prowadzili już tylko 4:3.
Dalsza część tekstu pod wideo
W 85. minucie Radomiak strzelił czwartego gola. Do bramki Pogoni trafił Fernand Goure, ale jego trafienie ostatecznie nie zostało uznane. Bartosz Frankowski po obejrzeniu powtórki stwierdził, że gracz gości przed oddaniem strzału sfaulował Dimitrisa Keramitsisa.
Gdy arbiter ruszył do monitora, Alessandro Riccio z Pogoni chciał zabrać ustawioną już na środku boiska piłkę. Rozjuszyło to Ibrahimę Camarę, który go kopnął. Na podstawie powtórki otrzymał czerwoną kartkę.
Rozpętała się awantura. Doszło do przepychanek między osobami znajdującymi się na obu ławkach rezerwowych. W ich trakcie upadł Darko Czurlinow z Pogoni. Został zaatakowany przez Camarę.
Interweniował nawet... dyrektor zarządzający Pogoni Tan Kesler. Został później wygoniony ze strefy technicznej przez Frankowskiego. Grę udało się wznowić, ale druga połowa trwała ponad 20 minut dłużej niż powinna.
Bartosz - Wlaźlak
Bartosz WlaźlakDzisiaj · 19:37
Źródło: własne

Przeczytaj również