Gromy pod adresem Rajovicia. "Będę dla niego brutalny"
Mileta Rajović zapewnił Legii Warszawa zwycięstwo 1:0 nad Cracovią. Występ napastnika został jednak skrytykowany na kanale Meczyki przez Wojciecha Jagodę i Bartłomieja Stańdo.
Rajović od 28 września czekał na przełamanie w Ekstraklasie. W niedzielę rozpoczął mecz z Cracovią na ławce. W 24. minucie zmienił kontuzjowanego Antonio Colaka, a w 31. otworzył wynik.
Bramka Duńczyka pozwoliła Legii zdobyć komplet punktów. Poza strzelonym golem napastnik nie rozegrał jednak zbyt dobrego spotkania.
- Mimo że Rajović strzelił gola, to będę dla niego brutalny. Dla mnie Legia z nim to zespół grający w dziesiątkę. Jego największym problemem jest to, że on kompletnie nie rozumie piłki. Nie zna wektorów, nie wie, gdzie się poruszać. Gdy trzeba biec w prawo, on biegnie w lewo, a gdy rusza do pressingu, który jest nieudolny, to rozśmiesza tym obrońców rywala. Źle to wygląda. Rajović cały czas wygląda jak gościu, który w konkursie został wylosowany z trybun i próbuje coś zrobić. Wygląda bardzo niepoważnie. Wszyscy wieszaliśmy psy na Marcu Gualu, ale dziś - w porównaniu z Rajoviciem - on jawi się jako jeden z najlepszych piłkarzy w historii Ekstraklasy - powiedział na kanale Meczyki Wojciech Jagoda, komentator CANAL+ Sport.
- Zgadzam się. Gdyby wyciąć tę bramkę, to mamy bardzo słaby mecz Rajovicia. On prawie co drugą piłkę gra niecelnie, przegrywa niemal każdy pojedynek. Niewiele daje Legii w ataku. Może powiedzieć, że napastnika rozlicza się z goli i miałby rację, bo dał Legii trzy punkty, ale jeśli chodzi o samą grę, musielibyśmy być zaślepieni akcją bramkową albo obejrzeć tylko skrót meczu, by go chwalić - dodał Bartłomiej Stańdo, dziennikarz Meczyki.pl.
Legia zajmuje obecnie 15. miejsce w ligowej tabeli. Jej przewaga nad strefą spadkową wynosi jeden punkt.
Podopieczni Marka Papszuna wrócą do gry 13 marca o godzinie 20:30. Wtedy zmierzą się na wyjeździe z Radomiakiem prowadzonym przez Goncalo Feio.
Oglądaj Ekstraklasa Raport na kanale Meczyki:
