Ekstraklasowicz grzmi po odpadnięciu z PP. "Doznajemy wypaczenia wyniku"

Ekstraklasowicz grzmi po odpadnięciu z PP. "Doznajemy wypaczenia wyniku"
Ireneusz Wnuk / pressfocus
Avia Świdnik wróciła do gry w meczu z Radomiakiem Radom dopiero w doliczonym czasie gry. Na profilu „Zielonych” wyrażono sprzeciw kluczowej decyzji arbitra.
W czwartkowe popołudnie z tegoroczną edycją STS Pucharu Polski pożegnał się kolejny klub z PKO BP Ekstraklasy. Radomiak Radom przegrał w dogrywce z Avią Świdnik 1:2.
Dalsza część tekstu pod wideo
"Zieloni" przez długi czas prowadzili 1:0. W 89. minucie arbiter, Damian Krumplewski, ukarał Marcina Pigiela żółtą kartką za symulowanie. Wówczas do akcji wkroczyli sędziowie VAR.
Ostatecznie Krumplewski zbliżył się do monitora i zmienił swą decyzję. Wskazał na wapno. Rzut karny wykorzystał Grzegorz Aftyka. W dogrywce gwóźdź do trumny Radomiaka wbił Kacper Wełniak. Więcej na temat przebiegu starcia pisaliśmy TUTAJ.
Ze zmianą decyzji nie zgadza się zespół z Radomia. Na profilu klubu opublikowano dosadny wpis, w którym stwierdzono, że wynik został wypaczony.
- Dla pełnego obrazu sytuacji warto dodać, że na żadnej z powtórek nie było widać kontaktu pomiędzy zawodnikami, a mimo to sędziowie postanowili zmienić pierwotną decyzję i podyktować rzut karny. Co więcej, zawodnik gospodarzy nie protestował po pierwotnej decyzji arbitra, co również warto odnotować w kontekście całej sytuacji. Doznajemy drugiego wypaczenia wyniku w przeciągu kilku dni - skomentowano na profilu Radomiaka.
Filip - Węglicki
Filip WęglickiDzisiaj · 15:36
Źródło: Radomiak Radom

Dyskusja

Przeczytaj również