Enrique nie wytrzymał. Wypalił ws. Torresa
Luis Enrique nie wytrzymał po meczu PSG - Troyes. 56-letni Hiszpan jednoznacznie wziął w obronę Ferrana Torresa.
W sobotę PSG wygrało z Troyes 1:0 w spotkaniu 10. kolejki Ligue 1. Trafienie na wagę trzech punktów zaliczył Illa Zabarny.
W sędziowskim protokole nie zapisał się z kolei Ferran Torres. Mimo czterech świetnych sytuacji ani razu nie trafił do siatki.
W obronę na konferencji prasowej wziął go jednak Luis Enrique. 56-letni Hiszpan wypalił, że najważniejsze jest dla niego to, że jego podopieczny cały czas dochodzi do sytuacji strzeleckich.
- Na początku rozgrywek wszyscy martwili się o Mikę Godtsa. Teraz jest odwrotnie. Zaczęliście martwić się o Ferrana Torresa. Nie powinniście martwić się o żadnego naszego gracza - poinformował.
- To normalne, że napastnicy czasami trafiają, czasami pudłują. Najważniejsze jest dla mnie to, by napastnicy cały czas dochodzili do sytuacji - wyznał cytowany przez Foot Mercato.
W bieżących rozgrywkach Torres zgromadził 14 występów w lidze i w pucharach. Zdobył siedem bramek oraz zanotował jedną asystę. Portal Transfermarkt wycenia go na 55 milionów euro.