Falstart nowego trenera. Ekstraklasowicz znów na deskach

Falstart nowego trenera. Ekstraklasowicz znów na deskach
Piotr Matusewicz / pressfocus
Radomiak Radom nie może przerwać swojej czarnej serii. Tym razem podopieczni Johna Carvera przegrali z Wisłą Płock 0:1 (0:1).
Na początku spotkania żadna ze stron nie potrafiła wypracować wyraźnej przewagi. Radomiak przedzierał się w pole karne gospodarzy, ale nie oddawał groźnych uderzeń. Po stronie Wisły pomylił się Rogelj.
Dalsza część tekstu pod wideo
Do przełamania doszło w 15. minucie. Radomiak nie poradził sobie z wybiciem piłki poza "szesnastkę". W efekcie do futbolówki dopadł Prsir i huknął pod poprzeczkę. 1:0.
Radomiak przeszedł do bardziej wyraźnej ofensywy, chociaż nadal pozostawał nieskuteczny. Niezłą sytuację miał Da Silva, wślizgiem świetnie zatrzymał go Sangre.
W 40. minucie "Nafciarze" podwyższyli, Kun trafił do siatki po podaniu Sekulskiego. Sędzia dopatrzył się jednak faulu w wykonaniu napastnika i gola nie uznał.
Po zmianie stron goście znów mieli szansę na remis. W ostatniej chwili zablokowano strzał Alvesa, który później obił boczną siatkę. Swoje dołożył też Kamiński, dobrze wyglądający w obronie.
W 83. minucie boisko musiał opuścić Kobacki, obolały po starciu z Conrado. Polaka uderzono kolanem w głowę, starał się grać z opatrunkiem, jednak ostatecznie jego miejsce zajął Savvidis.
W samej końcówce Radomiak nieco podkręcił tempo. Nad poprzeczką uderzył Wolski, kąśliwy strzał Camary minął słupek. Kolejne próby również nie kłopotały Leszczyńskiego. Wisła wciąż miała skromne prowadzenie.
Płocczanom udało się obronić tę zaliczkę i wygrać 1:0 (1:0), zajmują dziesiąte miejsce. Radomiak plasuje się na 16. pozycji, Carver przegrał drugie spotkanie z rzędu.
Jan - Piekutowski
Jan PiekutowskiWczoraj · 20:57
Źródło: własne

Przeczytaj również