Fatalna sytuacja Kamińskiego. Benfica o krok od Ligi Europy

Benfica jest o krok od awansu do fazy ligowej Ligi Europy. W IV rundzie kwalifikacji gładko rozprawiła się z Aarhus 3:1. Dopiero w samej końcówce szansę od trenera otrzymał Jakub Kamiński.
Piłkarze Benfiki mkną niczym burza przez kwalifikacje do Ligi Europy. W poprzednich dwóch rundach eliminowali Sankt Gallen (6:2) oraz Hearts (7:2). W ostatniej fazie eliminacji trafili natomiast na Aarhus, czyli niedawnego pogromcę Lecha Poznań w walce o Ligę Mistrzów.
Lepszego wejścia w to starcie faworyt nie mógł sobie wymarzyć. Już w drugiej minucie prowadzenie popularnym "Orłom" dał Rafa Silva.
Benfica nie zdjęła nogi z gazu i przed przerwą dołożyła kolejne dwa gole. Najpierw do siatki trafił Leandro Barreiro. W doliczonym czasie pierwszej połowy z rzutu karnego podwyższył Vangelis Pavlidis.
W międzyczasie bramką honorową popisał się Sebastian Jorgensen. Na wiele się to jednak nie zdało. Aarhus nie zdołało odrobić strat.
Benfica wygrała na Estadio da Luz 3:1 i jest o krok od awansu do fazy ligowej Ligi Europy. Rewanż zostanie rozegrany za tydzień w Danii.
Mimo cennego zwycięstwa powodów do radości nie może mieć Jakub Kamiński. Reprezentant Polski znów rozpoczął spotkanie na ławce rezerwowych. Tym razem pojawił się na boisku dopiero w 85. minucie.