Fatalne wieści dla Legii! Ważny piłkarz może wypaść do końca sezonu
Wahan Biczachczjan nie dokończył ostatniego meczu Legii Warszawa. Marek Papszun przekazał złe wieści ws. pomocnika, który w tym sezonie może nie wrócić już na murawę.
"Wojskowi" w świątecznej kolejce Ekstraklasy pokonali 2:0 Pogoń Szczecin. Dublet przeciwko "Portowcom" skompletował Mileta Rajović.
Złą wiadomością dla stołecznej drużyny była niewątpliwie kontuzja Wahana Biczachczjana. Musiał on opuścić boisko w drugiej połowie.
Marek Papszun ujawnił, że badania lekarskie nie przyniosły dobrych wieści dla Legii. Istnieje spore prawdopodobieństwo, że Biczachczjana w tym sezonie nie zobaczymy już na murawie.
- Sytuacja Biczachczjana nie wygląda dobrze. To problem mięśniowy, ale czekamy jeszcze na ostatnie badania. Może się tak wydarzyć, że nie zagra do końca sezonu - przekazał Papszun na konferencji prasowej, cytowany przez TVP Sport.
Papszun przyznał, kto może zastąpić reprezentanta Armenii. Liczy na jednego z młodych zawodników Legii, który uchodzi za spory talent.
- Kontuzja Biczachczjana może stwarzać możliwości gry innym zawodnikom. Tak może być choćby z Wojciechem Urbańskim. Niektórzy gracze bardzo chcą, ale czasem nawet za bardzo. To niektórych blokuje, a do tego dochodzi uniesienie swojego talentu oraz miejsca, w którym się jest - podkreślił.
- Osiąganie wyników na miarę możliwości pozwoli na stabilizację formy. Jesteśmy na początku drogi, a niektórzy gracze muszą mieć trochę czasu i cierpliwości. W miarę możliwości będę dawał szansę takim piłkarzom - zakończył.