Ale wtopa bramkarza Lecha! Jego reakcja mówiła wszystko [WIDEO]

Ale wtopa bramkarza Lecha! Jego reakcja mówiła wszystko [WIDEO]
screen C+
Mateusz Lis przyczynił się do tego, że Widzew doprowadził do wyrównania w meczu z Lechem Poznań. Bramkarz mistrzów Polski popełnił błąd przy golu Mariusza Fornalczyka.
Lech w piątek potwierdził sprzedaż Bartosza Mrozka do Udinese. Z dużym wyprzedzeniem zadbał o sprowadzenie następcy dla dotychczasowego pierwszego bramkarza. Kilka tygodni temu ściągnął Mateusza Lisa z Goztepe Izmir. 29-latek od początku sezonu ma pewne miejsce w bramce "Kolejorza". Na razie zbiera średnie recenzje.
Dalsza część tekstu pod wideo
Lis od początku meczu z Widzewem grał niestabilnie. Z jednej strony po strzałach z dystansu odbijał piłkę w stylu siatkarskiego libero, z drugiej - zaliczył wspaniałą robinsonadę po strzale Frana Alvareza z rzutu wolnego.
Przy pierwszym golu dla Widzewa - strzelił go Karol Świderski - Lis nie miał nic do powiedzenia. Drugi za to poważnie obciąża jego konto.
Łodzianie w 53. minucie doprowadzili do remisu 2:2. Akcję zaczęli na swojej połowie, na której Steve Kapuadi dryblował między piłkarzami Lecha, a następnie posłał prostopadłe podanie w kierunku Mariusza Fornalczyka. Skrzydłowy Widzewa kompletnie zaskoczył Lisa. Był z boku pola karnego, ale gdy tylko zobaczył, że bramkarz Lecha opuścił linię bramkową, to z ostrego kąta wpakował piłkę do siatki.
Wiele o tym golu mówiła reakcja samego Lisa. Bramkarz Lecha uklęknął i złapał się za głowę.
Nie był to ostatni wielki bramkarski błąd w tym meczu. W doliczonym czasie gry wygraną Lechowi podarował Bartłomiej Drągowski. Więcej przeczytacie TUTAJ.
Bartosz - Wlaźlak
Bartosz WlaźlakDzisiaj · 21:43
Źródło: własne

Przeczytaj również