FC Barcelona. Robert Lewandowski ma żal o zawieszenie w La Liga. Mocne słowa Polaka. "Nie rozumiem tego"
Robert Lewandowski nie zagra w trzech najbliższych meczach La Liga. - Ta kara jest niesprawiedliwa - uważa Polak.
Lewandowski w ostatnim meczu Barcelony przed mistrzostwami świata dostał czerwoną kartkę. Na domiar złego pozwolił sobie na gest, który sędzia Jesus Gil Manzano uznał za lekceważące podsumowanie swojej pracy.
W sumie polski napastnik został zawieszony na trzy mecze. Jeden z nich jest karą za czerwoną kartkę, dwa pozostałe - za obrażenie arbitra. Barcelona próbowała się odwoływać od tego wyroku, ale pierwotna decyzja utrzymała się we wszystkich instancjach.
Lewandowski nie ukrywa, że jest rozżalony wymiarem kary. Z jej powodu opuści ligowe mecze z Espanyolem, Atletico i Getafe. Na boisku w Primera Division pojawi się dopiero w końcówce stycznia.
- Nie rozumiem tego. Nic nie powiedziałem do sędziego. Mówiłem do Xaviego. To nie było nic złego, brzydkiego. Nie zasługuję na trzy mecze zawieszenia - stwierdził Lewandowski.
- Czerwona kartka była słuszna, ale zawieszenie za to, co zrobiłem później, już nie. Nic nie powiedziałem. Rozmawiałem z Xavim i Carlosem Navalem, który był obok czwartego sędziego. Wiemy, o czym rozmawialiśmy tydzień czy dwa wcześniej. To tyle. Nie rozumiem tej kary. Jest niesprawiedliwa - dodał Polak.
Zawieszenie Lewandowskiego obowiązuje tylko w lidze. Polak będzie mógł zatem zagrać choćby w Superpucharze Hiszpanii. Barcelona 11 stycznia zmierzy się w półfinale tych rozgrywek z Betisem.