FC Barcelona zrobiła giganta na szaro. Wzorowo pozbyła się słabeusza

FC Barcelona zrobiła giganta na szaro. Wzorowo pozbyła się słabeusza
IMAGO / pressfocus
Chelsea przez długie lata miała problem z obsadzeniem pozycji środkowego napastnika. Z bólu głowy nie wyleczył jej Marc Guiu. Talent z La Masii rozczarował na Stamford Bridge.
Marc Guiu jest wychowankiem słynnej La Masii. Grając przez długie lata w młodzieżówkach Barcelony, w końcu dostał szansę w pierwszej drużynie. W sezonie 2023/24 do składu włączył go Xavi. Napastnik strzelił już w debiucie i przez resztę sezonu zanotował jeszcze sześć występów.
Dalsza część tekstu pod wideo
Na tym zakończyła się kariera snajpera w Katalonii. Po pojedynczych przebłyskach w seniorskim zespole w lipcu 2024 roku zgłosiła się po niego Chelsea. Londyńczycy stawiali wówczas na młodych zawodników, oferując im długie umowy.
Guiu trafił na Stamford Bridge za 12 milionów euro i podpisał sześcioletni kontrakt, co wpisywało się w ówczesną politykę transferową klubu. Stojący w tamtym czasie na czele Chelsea Enzo Maresca dał mu szansę na występ już w pierwszym meczu sezonu. Hiszpan rozegrał w przegranym 0:2 starciu z Manchesterem City 23 minuty.
Po spotkaniu włoski szkoleniowiec postawił na Guiu od pierwszych minut w dwóch meczach eliminacji do Ligi Konferencji. Napastnik nie zdołał trafić do siatki, co widocznie go rozczarowało. Piłkarz został zesłany na boczny tor i grał tylko w pucharach, na występy w Premier League nie mógł liczyć.
Hiszpan zanotował kilka dobrych występów w Lidze Konferencji. Prezentował się jednak dobrze na tle rywali, którzy nie byli z najwyższej półki. Przy ustalaniu składu na najważniejsze mecze Maresca dalej go więc pomijał.
W lutym zeszłego roku sytuacja Guiu skomplikowała się jeszcze bardziej. Piłkarz doznał kontuzji, przez którą pauzował około trzech miesięcy. Po wyleczeniu urazu było jasne, że nie będzie regularnie występował w szeregach "The Blues".
Na początku zeszłego sezonu działacze wypożyczyli Hiszpana do Sunderlandu. Zawodnik rozegrał w nowym zespole zaledwie trzy spotkania, w których strzelił jednego gola i wrócił do Londynu.
Chelsea zdecydowała się skrócić wypożyczenie Guiu, po tym jak Liam Delap doznał urazu, a okienko transferowe było już zamknięte. Zawodnik dalej dostawał jednak same ogony. W poprzednich rozgrywkach rozegrał 527 minut w 13 meczach i zdobył dwie bramki.
W niedawno zakończonym okienku działacze pozbyli się Hiszpana. 20-latek został sprzedany do RB Lipsk za 15 milionów euro. W nowym klubie zanotował dwa występy i wciąż czeka na premierowe trafienie. Obecnie zmaga się z urazem.
***
Tekst powstał w ramach cyklu "Ciekawostki: Piłka Zagraniczna", w którym piszemy o obecnych, byłych, czy niedoszłych gwiazdach futbolu, których historia zasługuje na przypomnienie.
Filip - Węglicki
Filip WęglickiDzisiaj · 09:00
Źródło: własne

Dyskusja

Przeczytaj również