Feio pod lupą. Tak zachowuje się w Portugalii
Goncalo Feio ma za sobą pierwsze tygodnie pracy w CD Tondela. Pod lupą są nie tylko wyniki, ale też zachowanie Portugalczyka. Były trener Legii czy Radomiaka na razie trzyma fason.
Feio na początku marca rozstał się z Radomiakiem, a już po kilkunastu dniach objął portugalską Tondelę. Do tej pory poprowadził ją w dwóch meczach. Jego drużyna przegrała 0:5 z Vitorią Guimaraes i zremisowała 2:2 z Gil Vicente.
Dla Feio to pierwsza praca w roli trenera w ojczyźnie. Nie był tam jednak postacią anonimową.
- Jest znanym trenerem i często pojawia się w mediach. Jego sukcesy w Polsce i występy w Lidze Konferencji nie przeszły niezauważone przez portugalską prasę. To młody trener, który może jeszcze wiele wnieść do portugalskiego futbolu - powiedział Joao Albuquerque z gazety Record w rozmowie z WP Sportowe Fakty.
Feio w Polsce dał się poznać jako człowiek krewki, nie panujący nad emocjami. W Tondeli na razie zachowuje spokój.
- W tych dwóch meczach nie pojawiły się żadne problemy związane z emocjami. Wręcz przeciwnie - trener zachowywał się bardzo spokojnie przy ławce rezerwowych - podkreśla Albuquerque.
Tondela jest przedostatnia w tabeli ligi portugalskiej. Do pozycji barażowej traci pięć punktów. Feio ma w kontrakcie opcję automatycznego przedłużenia w przypadku utrzymania.
- Wszystko zależy od wyników i "szczęścia", ponieważ Tondela nie zależy wyłącznie od siebie w walce o utrzymanie. Myślę, że remis z Gil Vicente mógł pozytywnie wpłynąć na decyzję władz klubu w sprawie przyszłości trenera - podsumował dziennikarz.
W niedzielę drużynę Feio czeka zadanie wagi ciężkiej. Tondela zagra na wyjeździe z FC Porto. Początek o 21:30.