Fernandes skrytykował Carricka. Tak zareaguje Manchester United

Fernandes skrytykował Carricka. Tak zareaguje Manchester United
IMAGO / pressfocus
Bruno Fernandes nie gryzł się w język po kolejnej kompromitacji Manchesteru United. Rob Dorsett ze Sky Sports poinformował, jak klub zareaguje na wypowiedź 32-latka.
"Czerwone Diabły" znajdują się w kryzysie. W Premier League zajmują dopiero trzynaste miejsce, a w Lidze Mistrzów zostały ostatnio rozbite 1:4 przez Como.
Dalsza część tekstu pod wideo
Po ostatnim gwizdku Bruno Fernandes wbił szpilkę sztabowi trenerskiemu. Portugalczyk podkreślił, że piłkarzom zalecono, aby nie stosowali krycia indywidualnego. Taktyka ta nie przyniosła oczekiwanych efektów. Michael Carrick skontrował ofensywnego pomocnika, o czym szerzej pisaliśmy TUTAJ.
- W drugiej połowie faktycznie próbowaliśmy pressingu z kryciem jeden na jednego, ale właśnie wtedy straciliśmy bramkę. Niezależnie od tego, jaki system czy taktykę stosujesz, jeśli nie biegasz, nie ruszasz do przodu i nie wracasz do obrony, nie wygrasz - tłumaczył Carrick.
Rob Dorsett poinformował, że Fernandes nie zostanie ukarany za swoje słowa. Klub nie zamierza mu też odbierać opaski kapitana. Portugalczyk ma pozostać liderem drużyny.
Fernandes w tym sezonie wystąpił w 11 spotkaniach, notując cztery gole i asystę. Jego kontrakt obowiązuje do 30 czerwca przyszłego roku.
Podopieczni Michaela Carricka wrócą do gry w niedzielę o 15:00. Zmierzą się wtedy z Bournemouth.
Mateusz - Jankowski
Mateusz JankowskiDzisiaj · 19:00
Źródło: Rob Dorsett

Dyskusja

Przeczytaj również