Ferran odpowiedział krytykom. Konkretne słowa napastnika Barcelony
Ferran Torres został jednym z bohaterów Barcelony w wygranych 4:1 derbach z Espanyolem. Po ostatnim gwizdku 26-latek zaznaczył, że ludziom zdarza się zbyt często mówić negatywne rzeczy na jego temat.
Początek roku nie był najlepsze w wykonaniu wychowanka Valencii. 31 stycznia trafił do siatki z Elche, po czym przez ponad dwa miesiące nie zdobył żadnej bramki.
Przełamanie nastąpiło w sobotnim meczu z Espanyolem. Hiszpan już w pierwszej połowie skompletował dublet, a finalnie podopieczni Hansiego Flicka triumfowali 4:1.
- Wokół mnie zawsze jest dużo hałasu z zewnątrz. Często ludzie mówią o mnie negatywne rzeczy, ale rzadko skupiają się na pozytywach. Ja skupiam się na sobie, dalej ciężko pracuję. Jeśli coś nie wychodzi, to nie z braku pracy - podkreślił Ferran na antenie stacji DAZN.
- Oczywiście, że napastnika ocenia się po golach. W ostatnim czasie nie strzelałem zbyt wiele, ale zawsze wierzę w to, że ciężka praca przynosi efekty. TEraz skupiamy się na rewanżu z Atletico - dodał.
W tym sezonie Torres wystąpił w 42 spotkaniach Barcelony, notując 18 bramek i jedną asystę. Jego umowa obowiązuje do połowy przyszłego roku.
Katalończycy wrócą do gry we wtorek o 21:00. Wtedy spróbują odrobić dwubramkową stratę z Atletico w ćwierćfinale Ligi Mistrzów.