Flick podjął decyzję ws. Lewandowskiego. Wiadomo, co z hitem Ligi Mistrzów
Robert Lewandowski na ławce rezerwowych rozpoczął ostatni mecz FC Barcelony z Atletico Madryt. Kataloński Sport jest przekonany, że w Lidze Mistrzów to Polak zagra od pierwszej minuty.
37-latek nie pojawił się w wyjściowej jedenastce na sobotni hit w Madrycie. Jako "dziewiątka" zagrał tym razem Dani Olmo, który na co dzień nie gra na tej pozycji.
W fatalnej formie znajduje się bowiem ostatnio Ferran Torres, który w tym sezonie najczęściej zastępował Lewandowskiego. W ostatnim meczu Hiszpan znów zmarnował kilka dobrych okazji.
Jak donosi kataloński Sport, Flick posadził "Lewego" na ławce tylko z jednego powodu. Polak miał bardzo intensywną przerwę reprezentacyjną.
Z Albanią i ze Szwecją rozegrał po 90 minut. W Sztokholmie przeżywał zresztą ciężkie chwile, bo biało-czerwoni przegrali walkę o mundial.
Katalońskie media są przekonane, że w środę Lewandowski wróci do pierwszej jedenastki. Hansi Flick liczy na to, że Polak po raz kolejny znajdzie sposób na defensywę Atletico.
"Lewy" w tym sezonie rozegrał 38 oficjalnych spotkań w barwach FC Barcelony. W tym czasie zdobył 17 bramek i zaliczył trzy asysty.