Flick przemówił ws. nowego kontraktu. Zgasił entuzjazm Laporty
Joan Laporta na fali euforii po wyborze na prezydenta Barcelony ogłosił zamiar rychłego przedłużenia kontraktu z Hansim Flickiem. Niemiec w tej kwestii tak wylewny już nie był.
Kontrakt Flicka z Barceloną obowiązuje do połowy 2027 roku. Klub nie zamierza jednak zwlekać z jego przedłużeniem. Laporta najchętniej zrobiłby to już w najbliższych tygodniach.
- Hansi też jest za. Ogłosimy podpisanie nowej umowy tak szybko, jak to możliwe. Uważamy, że to najlepsze rozwiązanie - mówił Laporta w RAC1.
Flick był oczywiście pytany o te słowa podczas konferencji prasowej przed rewanżem z Newacastle United w Lidze Mistrzów. Do tematu podszedł mniej entuzjastycznie od swojego szefa.
- To nie jest odpowiedni moment, ponieważ teraz mamy bardzo ważny mecz. Wszyscy wiedzą, że jestem tutaj bardzo szczęśliwy, ale najpierw muszę porozmawiać o tym z rodziną. Jak mówię - to nie jest teraz właściwy czas - uciął Niemiec.
Flick prowadzi Barcelonę od lata 2024 roku. W poprzednim sezonie zdobył z nią trzy trofea. Nie było wśród nich Pucharu Europy. Katalończycy odpadli w Lidze Mistrzów w półfinale.
Barcelona chce sobie powetować tamto niepowodzenie w tym roku. Na razie musi jednak awansować do ćwierćfinału. Jej pierwszy mecz z Newcastle zakończył się remisem 1:1. Rewanż na Camp Nou rozpocznie się w środę o 18:45.