Flick wskazał kluczowy moment. To zdecydowało o awansie Atletico
Hansi Flick podsumował grę Barcelony w rewanżowym meczu z Atletico w ćwierćfinale Ligi Mistrzów. Niemiec narzekał na brak skuteczności i... szczęścia.
Barcelona wygrała w Madrycie 2:1, ale nic jej to nie dało. Odpadła w następstwie porażki 0:2 z pierwszego spotkania.
Flick zasugerował, że kluczowe dla losów dwumeczu były wydarzenia z pierwszej połowy rewanżu. Przy stanie 2:0 świetną okazję dla Barcelony zmarnował Fermin Lopez, a po kilku minutach gola dla Atletico strzelił Ademola Lookman.
- Jesteśmy rozczarowani, mieliśmy wiele okazji, zwłaszcza w pierwszej połowie. Mogliśmy strzelić trzeciego gola, a ostatecznie sami straciliśmy bramkę - żałował Flick.
- To był nasz fantastyczny mecz, w dodatku graliśmy w osłabieniu. Bardzo to doceniam. Nie mieliśmy zbyt dużo szczęścia. Tak się ułożyło i musimy to zaakceptować - podsumował Niemiec.
To drugi sezon Flicka w roli trenera Barcelony. Jego drużyna nie dotarła do finału Ligi Mistrzów także w poprzednim - wtedy odpadła po półfinałowym dwumeczu z Interem Mediolan.
W bieżących rozgrywkach Barcelona zdobyła już Superpuchar Hiszpanii. Teraz musi się skoncentrować na walce o obronę mistrzostwa kraju.