Francja dała lekcję Maroku! Niemożliwe, co wyprawiał Mbappe [WIDEO]

Francja dała lekcję Maroku! Niemożliwe, co wyprawiał Mbappe [WIDEO]
Screen z X
Reprezentacja Francji po raz trzeci z rzędu zagra w półfinale mistrzostw świata. "Trójkolorowi" dali lekcję futbolu Maroku. Wygrali 2:0 po golach Mbappe i Dembele, a wynik mógł być wyższy. Francuzów może natomiast niepokoić stan zdrowia gwiazdy Realu Madryt.
Francuzi uchodzili za zdecydowanych faworytów spotkania i od początku zdominowali rywali. Już w czwartej minucie dwie doskonałe interwencje zaliczył Bono. Najpierw poradził sobie ze strzałem z dystansu Mbappe, później instynktownie zatrzymał główkę Upamecano.
Dalsza część tekstu pod wideo
Później tempo nieco spadło. Niecelnie uderzali Dembele i Rabiot. Gorąco zrobiło się w 25. minucie, gdy w pole karne wpadł Mbappe. Gwiazdora wyciął Noussair Mazraoui, a sędzia wskazał na jedenasty metr. Mbappe nie wytrzymał jednak wojny nerwów i przegrał pojedynek z Bono.
Marokański bramkarz był absolutnym bohaterem pierwszej połowy - poradził sobie także z mocnym strzałem Doue. W doliczonym czasie gry w poprzeczkę trafił natomiast Lucas Digne.
Mistrzowie Afryki nie potrafili odpowiedzieć. Jedynym strzał w pierwszej połowie oddali dopiero tuż przed przerwą. Z rzutu wolnego niecelnie uderzał Hakimi.
W drugiej części spotkania Bono po raz kolejny poradził sobie z Doue. W doskonałej sytuacji spudłował Mbappe, lecz i tak był wówczas na spalonym.
Na przełamanie gwiazdora Realu Madryt trzeba było poczekać do 60. minuty. Wówczas Mbappe znakomicie przymierzył z 15 metrów, nie dając szans bramkarzowi rywali.
Francuzi błyskawicznie poszli za ciosem. Zaledwie sześć minut później na 2:0 trafił Ousmane Dembele. Tym razem Bono nie interweniował najlepiej - miał piłkę na ręce, lecz był zasłonięty i przepuścił uderzenie gwiazdora PSG.
Po kiksie Upamecano po raz pierwszy zrobiło się naprawdę groźnie pod bramką Francuzów. Dużo gorszą wiadomością dla Deschampsa były jednak kłopoty Kyliana Mbappe, który nie był w stanie kontynuować gry (więcej TUTAJ).
Mike Maignan musiał wysilić się po mocnym strzale Ounahiego, obok słupka strzelał z kolei El Aynaoui. Sporo działo się także pod drugą bramką. Precyzji brakło Olise, a Bono zatrzymał Barcolę. W doliczonym czasie gry pojedynek z marokańskim bramkarzem przegrał też Mateta.
Ostatecznie Francuzi wygrali 2:0 i pewnie awansowali do półfinału mistrzostw świata. W nim zmierzą się z Hiszpanią lub Belgią. Więcej na ten temat przeczytacie TUTAJ.

Przeczytaj również