Frankowski o cenie Pietuszewskiego. "Kompletnie nie rozumiem"

Frankowski o cenie Pietuszewskiego. "Kompletnie nie rozumiem"
fcporto.pt
Oskar Pietuszewski jest już piłkarzem FC Porto. Warunki jego transferu ocenił Tomasz Frankowski. Jego zdaniem są dobre dla Jagiellonii.
Pietuszewskim w ostatnich miesiącach interesowało się wiele uznanych klubów. Ostatecznie trafił do Porto, a Jagiellonia na jego transferze może zrobić 10 mln euro. 8 mln euro to kwota bazowa, pozostałą część stanowią bonusy.
Dalsza część tekstu pod wideo
Po ogłoszeniu warunków transakcji dało się wyczuć rozczarowanie. Wielu kibiców spodziewało się, że Pietuszewski zostanie nowym transferowym rekordzistą Ekstraklasy, ale tak się nie stało. Frankowski uważa jednak, że należy docenić warunki wynegocjowane przez Jagiellonię.
- Uważam je za imponujące i kompletnie nie rozumiem narzekań części fanów piłki, którzy za bardzo puszczają wodze fantazji, opowiadają o 20, 30, a nawet 40 mln euro, "bo tyle płacą albo na tyle wycenia się młodych Argentyńczyków czy Brazylijczyków". Owszem, są kluby, które tyle płacą za talenty z tamtych stron, lecz umówmy się, ryzyko, iż młody piłkarz z Argentyny z już wysokimi umiejętnościami okaże się niewypałem, jest raczej znikome. A taka uzasadniona obawa niestety istnieje w wypadku wyróżniających się zawodników z naszej Ekstraklasy - ocenił Frankowski w Przeglądzie Sportowym Onet.
Początkowo z Białegostoku płynęły sygnały, że klub chce zatrzymać Pietuszewskiego do końca sezonu. Frankowski nie dziwi się, że Jagiellonia zmieniła zdanie.
- Takich ofert jak tej z Porto zwyczajnie się nie odrzuca, piłkarz i jego otoczenie zapewne też wyrazili chęć przeprowadzki i sportowego awansu - wyjaśnił Frankowski.
Porto najbliższy mecz rozegra w środę. Jego rywalem w ćwierćfinale Pucharu Portugalii będzie Benfica.
Bartosz - Wlaźlak
Bartosz WlaźlakWczoraj · 07:16
Źródło: przegladsportowy.onet.pl

Przeczytaj również