Frederiksen podsumował porażkę Lecha. "Najważniejsza lekcja"

Lech Poznań przegrał kolejny mecz w Lidze Europy. Niels Frederiksen na pomeczowej konferencji wskazał kluczową różnicę, która dzieli jego drużyny i kolejnych rywali na arenie europejskiej.
Lech w ostatnich tygodniach uczy się, że Liga Europy nie wybacza błędów. Pomyłki obrony "Kolejorza" doprowadziły do porażek z Crystal Palace, Bayerem Leverkusen i Benficą. Jedynie z Sunderlandem udało się ugrać remis.
Niels Frederiksen nie był zaskoczony przebiegiem rywalizacji z Lizbończykami. Gospodarze przeważali i grali na znacznie wyższym poziomie intensywności. Dlatego wygrali 3:1.
- To nie było zaskakujące spotkanie, jeśli chodzi o jego przebieg. Różnica jest jasna i chodzi o intensywność. W chwilach kiedy masz piłkę przy nodze i kiedy jej nie masz. Musimy nad tym pracować. To najważniejsza lekcja, jaka płynie z tego meczu - powiedział Frederiksen, cytowany przez Dawida Dobrasza, dziennikarza Meczyki.pl.
Trener skomentował też stan zdrowia Pablo Rodrigueza. Hiszpan w drugiej połowie rywalizacji na Estadio da Luz uszkodził kostkę i musiał zostać zmieniony.
- Pablo podkręcił kostkę i jest ona spuchnięta. Dlatego opuścił boisko. Jeszcze nie znamy dokładnej diagnozy, ale mamy nadzieję, że nie będzie to poważny uraz - dodał Frederiksen.
W niedzielę Lech zagra z Zagłębiem Lubin. Obecnie "Kolejorz" jest liderem Ekstraklasy z trzema punktami przewagi nad drugim Górnikiem Zabrze.
Oglądaj program o Lidze Europy na kanale Meczyki:
