Galatasaray uderzyło pięścią w stół. Pokłosie drastycznego urazu piłkarza
Galatasaray podjęło kolejne kroki po fatalnym urazi Noa Langa. Cała sprawa została zgłoszona do UEFA.
W środę Liverpool pokonał u siebie Galatasaray w drugim spotkaniu 1/8 finału Ligi Mistrzów. Piłkarze Arne Slota zwyciężyli 4:0, wygrywając w dwumeczu 4:1.
Minionego spotkania nie będzie dobrze wspominał Noa Lang. W drugiej połowie Holender wpadł w bandy reklamowe, co zakończyło się dla niego fatalnie.
Gracz Galatasaray niefortunnie włożył rękę między bandy i stracił kawałek palca. Piłkarz momentalnie zaczął zwijać się z bólu, opuszczając boisko na noszach, o czym pisaliśmy TUTAJ.
Turecki klub zdecydował się podjąć kolejne kroki po fatalnym urazie Langa. Sekretarz generalny "Galaty", Eray Yazga, przekazał, że cała sprawa została zgłoszona do UEFA.
- Po meczu złożyliśmy skargę do przedstawicieli UEFA. Oni również przeprowadzili własne dochodzenie. UEFA oceni sytuację. Jesteśmy w kontakcie z prawnikami. Złożymy pozew o odszkodowanie do UEFA. Będziemy domagać się rekompensaty za naszą stratę w kontekście wynagrodzenia - mówił Yazga.
Lang został wypożyczony do Galatasaray z Napoli. W klubie znad Bosforu zaliczył 11 występów, w których zdobył dwie bramki i zanotował dwie asysty.