Gigantyczna kontrowersja w meczu Widzewa. "Jakim cudem to nie był karny?" [WIDEO]

Gigantyczna kontrowersja w meczu Widzewa. "Jakim cudem to nie był karny?" [WIDEO]
screen/Canal+ Sport
Śląsk Wrocław po szalonym widowisku zremisował 3:3 z Widzewem Łódź. W ostatniej akcji tego meczu doszło do sporej kontrowersji.
Widzew od 7. minuty grał we Wrocławiu w dziesiątkę po czerwonej kartce Przemysława Wiśniewskiego. Łodzianie potrafili jednak prowadzić 2:0 i 3:1.
Dalsza część tekstu pod wideo
Końcówka meczu należała do beniaminka. Gole Przemysława Banaszaka i Enissa Shabaniego zapewniły remis 3:3.
W 95. minucie piłkarze Widzewa domagali się rzutu karnego. Tuż przed bramką Emil Kornvig został popchnięty w twarz przez Shabaniego. Sędzia Marcin Kochanek nie podyktował jedenastki i nie podszedł do VAR-u, aby dokładniej obejrzeć tę sytuację.
- Poważnie to nie jest faul na Kornvigu? - napisał Krzysztof Marciniak z Canal+ Sport.
- Jakim cudem to nie był karny na Kornvigu? - stwierdził Bartłomiej Stańdo, dziennikarz Meczyki.pl.
Istnieje opcja, że Widzewowi nie należał się rzut karny, ponieważ wcześniej w tej akcji mogło dojść do faulu Mateusza Żyry na Jehorze Macence.
Widzew po remisie zajmuje szóste miejsce w tabeli. Następnym rywalem Łodzian będzie Lech Poznań.
Redakcja meczyki.pl
Adam NowackiWczoraj · 22:57
Źródło: Twitter/Karol Bugajski

Przeczytaj również