Kosmiczny mecz we Wrocławiu! Pościgi, zwroty akcji, sześć goli

Kosmiczny mecz we Wrocławiu! Pościgi, zwroty akcji, sześć goli
Pawel Andrachiewicz / pressfocus
Piłkarze Śląska i Widzewa zaserwowali kibicom spektakularne widowisko. Emocjonująca rywalizacja we Wrocławiu zakończyła się remisem 3:3.
Widzew już od 7. minuty grał w osłabieniu. Przemysław Wiśniewski obejrzał czerwoną kartkę za sfaulowanie Malaly'ego Dembele. Początkowo sędziowie zasygnalizowali spalonego w tej akcji, ale po analizie VAR okazało się, że ofsajdu nie było. Stoper Łodzian musiał zejść do szatni.
Dalsza część tekstu pod wideo
W 11. minucie Mateusz Żyro zmienił Mariusza Fornalczyka, aby uzupełnić lukę w obronie. Widzew grał w dziesiątkę, ale udało mu się otworzyć wynik. W 15. minucie Mario Garcia pokonał Karola Niemczyckiego. Poważny błąd w tej akcji popełnił Grzegorz Tomasiewicz.
W 19. minucie Drągowski złapał piłkę po płaskim zagraniu Dembele. Następnie Niemczycki obronił strzał Shehu. W 35. minucie Widzew wyprowadził rewelacyjną kontrę. Szybki atak sfinalizował Alvarez, który wykorzystał asystę Świderskiego.
Widzew nie miał dość. W 40. minucie Świderski kropnął obok słupka. Jeszcze przed przerwą Eniss Shabani zmienił Jorge Yriarte. Po pierwszej połowie było 2:0 dla gości z Łodzi.
Po zmianie stron Wrocławianie zabrali się do odrabiania strat. Po centrze z rożnego Marjanac oddał strzał, następnie Bergier nabił Kapuadiego, po czym finalnie piłka przekroczyła linię bramkową.
Śląsk próbował pójść za ciosem, w 50. minucie niecelnie uderzył Rosiak. Po godzinie gry Banaszak zmarnował dogodną okazję. Widzew był bezlitosny, co potwierdził w 63. minucie. Wtedy Garcia posłał asystę do Baeny, który idealnie przymierzył pod poprzeczkę.
Śląsk ponownie złapał kontakt po rozegraniu rożnego. Samiec-Talar dośrodkował na głowę Banaszaka, który uderzył prosto do bramki.
W 85. minucie Samiec-Talar posłał kolejne świetne podanie, po którym Banaszak trafił do siatki. Euforia we Wrocławiu została jednak przerwana. Po analizie VAR gola anulowano z powodu spalonego. Wrocławianie nie zamierzali się poddać. W 90. minucie Samiec-Talar zacentrował do Shabaniego, a ten główką doprowadził do remisu.
W 95. minucie piłkarze Widzewa domagali się jeszcze rzutu karnego, ale sędzia uznał, że nie doszło do żadnego faulu. Szalony mecz zakończył się wynikiem 3:3. W następnej kolejce "Wojskowi" zmierzą się z Legią, a Łodzianie z Lechem.
Mateusz - Jankowski
Mateusz JankowskiDzisiaj · 22:12
Źródło: własne

Przeczytaj również