Gigantyczny problem Lecha, Gurgul nie owijał w bawełnę. "To jest bardzo irytujące"

Lech Poznań przegrał 1:3 z Benfiką w Lidze Europy. Michał Gurgul w rozmowie z Polsatem Sport wskazał pozytywy w grze "Kolejorza", ale podkreślił też problem, który trapi ten zespół.
Benfica pokonała mistrzów Polski za sprawą trafień Rafy Silvy, Gianluci Prestianniego i Heorhija Sudakowa. Lech odpowiedział bramką Leo Bengtssona.
- Mimo wyniku to nie był taki zły performance z naszej strony. Potrafiliśmy wykreować sytuacje, mieliśmy całkiem dobry moment po strzeleniu gola na 1:2. Bardzo szkoda, że nie udało się zdobyć jeszcze jednej bramki, bo były ku temu możliwości. Oczywiście trzeba oddać Benfice, że to światowej klasy zespół. Wykorzystali bezlitośnie sytuacje, które mieli i to świadczy o ich jakości- powiedział Gurgul przed kamerami Polsatu Sport.
Po raz kolejny Poznaniacy stracili gola w pierwszych dziesięciu minutach gry. Identycznie było we wcześniejszych spotkaniach z Crystal Palace i Bayerem.
- To jest bardzo irytujące, że znowu tracimy bramkę w pierwszych minutach. Nastawiamy się na zacięty mecz, a dostajemy szybko gola i ciężko jest zyskać taką pewność siebie w takich sytuacjach. Musimy temu zapobiec. Wiemy, że to wynika z jakości rywala, ale zdecydowanie zbyt szybko i zbyt łatwo traciliśmy te gole w Lidze Europy, co przeszkadza w równej rywalizacji. Te mecze w Lidze Europy to cenna lekcja dla nas - zaznaczył lewy obrońca.
Gurgul został też zapytany o kwestię potencjalnego powołania do reprezentacji Polski. Jan Urban w piątek ogłosi listę na mecze z Rumunią i Szwecją.
- Nie myślę o tym zbyt dużo. Mieliśmy ważny mecz, więc nie orientowałem się w tym. Zobaczymy, co się stanie. Ja jestem pozytywnie nastawiony. Robię, co w mojej mocy na boisku - dodał Gurgul.
Ekipa Nielsa Frederiksena wróci do gry w niedzielę o 20:15. W 14. kolejce Ekstraklasy podejmie Zagłębie Lubin.
Oglądaj program o Lidze Europy na kanale Meczyki:
