Gigantyczny ścisk w polskiej lidzie. Czwarte miejsce tuż nad strefą spadkową

Gigantyczny ścisk w polskiej lidzie. Czwarte miejsce tuż nad strefą spadkową
Mateusz Porzucek / pressfocus
Za nami już 12 kolejek bieżącego sezonu II ligi. W tabeli panuje niebywały ścisk, czwarta drużyna ma raptem trzy punkty zapasu nad strefą barażową.
Na ten moment głównym kandydatem do awansu pozostaje Znicz Pruszków. Ekipa Łukasza Smolarowa zgromadziła 29 punktów, przegrała tylko jedno spotkanie. Ma więc dziewięć punktów przewagi nad trzecim miejscem, które o promocje musi walczyć w play-offach.
Dalsza część tekstu pod wideo
Dobrze wygląda też GKS Tychy. To drugi i ostatni zespół punktujący powyżej średniej 2,0 na spotkanie. W 12 meczach udało się zgromadzić 25 "oczek". Tyszanie nie przegrali jeszcze spotkania, co jest ewenementem w skali II ligi.
Dystans między pozostały pozycjami jest znacznie mniejszy. Dość powiedzieć, że trzeci Górnik Łęczna traci do GKS-u pięć punktów, a jednocześnie ma tylko cztery zapasu nad strefą zagrożoną spadkiem. Czwarta Sandecja musi odrobić sześć punktów względem GKS-u, a przy tym ma raptem trzy zapasu nad najgorszą szóstką.
W tym momencie Stal Stalowa Wola zgromadziła 16 punktów, co daje jej 13. pozycję. Do szóstej Olimpii Grudziądz traci jednak tylko trzy "oczka". Wszystko może zmienić się w jedną, dwie kolejki.
Z całą pewnością najgorzej ma się Resovia. Do strefy barażów o utrzymanie potrzebuje ośmiu punktów. Warto pamiętać, że do III ligi automatycznie spadają aż cztery zespoły, kolejne dwa rywalizują w barażach. Bezpośredni awans do I ligi mają dwa najmocniejsze kluby, kolejne cztery też rywalizują w play-offach.

Dyskusja

Przeczytaj również