GKS Tychy gra o wielkie pieniądze. Sponsorzy przygotowali miliony

GKS Tychy gra o wielkie pieniądze. Sponsorzy przygotowali miliony
Lukasz Sobala / pressfocus
GKS Tychy od wielu miesięcy gra koszmarnie. Łukasz Gikiewicz twierdzi, że stawką, o jaką walczy drużyna Łukasza Piszczka, jest nie tylko utrzymanie w Betclic 1 Lidze, ale też wielkie pieniądze.
GKS czeka na zwycięstwo od sierpniowego spotkania z Puszczą Niepołomice. Mizerne wyniki pogrążyły trenera Artura Skowronka. Zatrudniony w jego miejsce Łukasz Piszczek nie doprowadził do przełomu. Drużyna pod jego wodzą jeszcze nie wygrała. W sześciu ligowych meczach zdobyła tylko dwa punkty.
Dalsza część tekstu pod wideo
Tyszanie są w fatalnej sytuacji. Od dawna znajdują się w strefie spadkowej. Do bezpiecznego miejsca w tabeli tracą pięć punktów.
Utrzymanie w Betclic 1 Lidze może być bardzo cenne dla GKS-u. Zdaniem Gikiewicza są chętni do zainwestowania w klub. Warunkiem jest jednak pozostanie na zapleczu Ekstraklasy.
- Słyszę, że na następny sezon dwóch sponsorów przekazałoby 30 milionów do budżetu. Chcieliby mocno dołożyć i pociągnąć ten zespół - powiedział Gikiewicz w TVP Sport.
Były napastnik krytycznie ocenia dotychczasowy dorobek Piszczka. Według niego 40-latek nie potrafi wykrzesać potencjału drzemiącego w obecnym składzie.
- Piszczek dostał transfery. Zaryzykuje tezę, że jakby takie transfery dostał trener Skowronek, to zrobiłby wynik - ocenił Gikiewicz.
Bartosz - Wlaźlak
Bartosz WlaźlakDzisiaj · 18:45
Źródło: tvpsport.pl

Dyskusja

Przeczytaj również