Głośny apel Iordanescu. Poszło o reprezentację
Edward Iordanescu w przeszłości z sukcesami prowadził reprezentację Rumunii. Teraz wyraził wsparcie obecnemu selekcjonerowi kadry, którym jest Gheorghe Hagi.
Rumuni przegrali wszystkie trzy mecze w tegorocznej Lidze Narodów. Edward Iordanescu publicznie zaapelował do kibiców, zamieszczając zdjęcie z czasów pracy z kadrą.
- Co widzimy na tym zdjęciu? Widzimy reprezentację narodową i jej kibiców. Razem. Tak, jak powinno być zawsze. Jest tu jednak o wiele więcej. To żółta ściana. Siła narodu, który potrafi stać się niezwykły, jeśli w coś wierzy. Widzimy miłość, pasję, poświęcenie i uczucie względem Rumunii - napisał Iordanescu.
- Jedność nie ukazuje się w momentach chwały. Prawdziwa siła rodziny zostaje zmierzona, gdy sprawy idą źle, gdy pojawiają się wątpliwości. Gdy potrzebujemy tego mocniej niż kiedykolwiek, musimy być razem - podkreślił.
Iordanescu stanął po stronie obecnego selekcjonera. Gheorghe Hagi w niedzielę zapewniał, że nie zamierza podawać się do dymisji i wierzy w poprawę wyników.
- Kochaliśmy i kochamy Gheorghe'a Hagiego. Tyle razy wypowiadałem jego imię z podziwem, z emocjami, z dumą. Dał nam tyle wspaniałych momentów. Bądźmy z nim teraz! Z szacunkiem, zaufaniem i wsparciem wszystkiego, co ma znaczenie dla rumuńskiej piłki - zaapelował.
- Bądźmy z tymi zawodnikami. Oni są nasi. Mają trudny czas, ale pokazywali już, że potrafią, mają charakter i potrafią złączyć całą Rumunię. Nie proszę, byście zapominali o wynikach czy ignorowali błędy. Wręcz przeciwnie. Pamiętajcie, ale też dobrych momentach. Jutro będę jednym z was. Rumunem, który wierzy w Rumunię! - zakończył.