Głośny powrót króla strzelców Ekstraklasy? "Chciałby ze mną współpracować"

Efthymios Koulouris latem odszedł z Pogoni Szczecin do Arabii Saudyjskiej. W rozmowie z Przeglądem Sportowym Onet próby ściągnięcia Greka do Widzewa Łódź nie wyklucza Dariusz Adamczuk.
W zeszłym sezonie snajper znakomicie spisywał się w ekipie "Portowców". Był nie tylko najlepszym strzelcem Pogoni, ale całej PKO BP Ekstraklasy.
Obecnie występuje w Arabii Saudyjskiej. W kontakcie z piłkarzem wciąż pozostaje jednak Dariusz Adamczyk, który swego czasu ściągnął piłkarza do Szczecina.
Teraz działacz pracuje w Widzewie Łódź i nie wyklucza, że ten klub w przyszłości powalczy o Koulourisa. Na razie Widzew nie zamierza ściągać żadnego napastnika, ale latem może się to zmienić.
- "Koulou" ma do nas ogromny szacunek, bo zawsze graliśmy fair i dużo zawdzięcza Pogoni. Wie, kto go ściągnął. Wyciągnęliśmy go z LASK Linz, gdy miał trudny okres w karierze, a teraz jest na szczycie i zarabia pieniądze swojego życia. Choć wiem, że gra w II lidze w Arabii Saudyjskiej - powiedział Adamczuk w rozmowie z Przeglądem Sportowym Onet.
- Pamiętajmy, że "Koulou" ma 30 lat, to już nie jest młody chłopak. Ale dla napastnika to fajny wiek. Myślę, że top 5 lig raczej nie będzie zabiegała o niego. Tylko on ma jeszcze podpisany kontrakt w Arabii Saudyjskiej — rok plus rok - dodał.
- Myślę, że gdyby miał wrócić do Polski, to chciałby współpracować ze mną. Może nasze drogi znowu się spotkają. Tylko na razie mamy dwóch dobrych napastników, a na nich naciskać będzie Klukowski - zakończył.