Gol Polaków w 90. minucie! Emocje w meczu legend z Włochami

Polskie legendy zremisowały z Włochami 1:1 (0:0). O rezultacie starcia we Wrocławiu przesądziła akcja z 90. minuty.
W niedzielę na stadionie Śląska Wrocław zorganizowano mecz legend. Emerytowani polscy piłkarze z Jerzym Engelem na czele zmierzyli się z prowadzonymi przez Gianlukę Zambrottę byłymi zawodnikami z Włoch.
W barwach biało-czerwonych zagrali m.in. Jerzy Dudek, Jacek Krzynówek czy Emmanuel Olisadebe. W drużynie przeciwnej wystąpili np. Gianluigi Buffon, Antonio Candreva, Marco Materazzi i Christian Vieri.
W pierwszej połowie obie drużyny dochodziły do swoich sytuacji. Było sporo celnych uderzeń. Ostatecznie żaden z zespołów nie zdołał przełamać defensywy rywali. Inauguracyjna część zakończyła się bezbramkowym remisem.
W 59. minucie Vincenzo Iaquinta popędził z rajdem lewym skrzydłem. Wpadł w pole karne Polaków i wyłożył piłkę Antonio Di Natale, który miał mnóstwo miejsca i czasu. Były napastnik bez problemu trafił do siatki, strzelając na 1:0.
W trakcie akcji bramkowej 48-latek doznał urazu. Po trafieniu na jego twarzy pojawił się grymas bólu. Emerytowany snajper chwycił się za prawe udo, a konkretniej za mięsień dwugłowy i opuścił boisko.
W 61. minucie Jacek Krzynówek posłał uderzenie z rzutu wolnego na bramkę. Dobrą interwencją popisał się Christian Abbiati. Do dobitki dopadł Emmanuel Olisadebe, lecz włoski bramkarz znów był na posterunku. Po niewielkim zamieszaniu futbolówkę zagarnął jeszcze Marcin Wasilewski, który uderzył piętą i trafił do siatki.
Bramka emerytowanego obrońcy nie została jednak uznana - Olisadebe zagrał ręką. Włosi dalej prowadzili wynikiem 1:0. W 70. minucie "Azzurri" mogli wbić gwóźdź do trumny Polaków. Przytomną interwencją popisał się Radosław Majdan.
W 81. minucie dość niespodziewanie Artur Wichniarek starł się z Christianem Panuccim. Po krótkim spięciu panowie przybili sobie piątkę. W 90. minucie Polacy wreszcie zdołali odpowiedzieć. Sebastian Mila dośrodkował na głowę Wasilewskiego, który doprowadził do remisu.
Tempo spotkania nie było najwyższe, lecz nie można było narzekać na brak groźnych akcji. Oba zespoły miały swoje sytuacje, oddając mnóstwo strzałów. Ostatecznie mecz zakończył się remisem 1:1.