Gol z dystansu uratował Portugalię. Skromny triumf faworytów

Jorge Jesus zaliczył udany debiut w reprezentacji Portugalii. Jego podopieczni pokonali Walię 1:0 w pierwszej kolejce Ligi Narodów.
Cristiano Ronaldo tradycyjnie znalazł się w pierwszym składzie. Na początku meczu 41-letni snajper posłał piłkę obok bramki rywali. W kolejnej akcji Joao Felix został zablokowany.
W 22. minucie Portugalczycy objęli prowadzenie. Mendes zagrał do Felixa, który oddał idealne uderzenie z dystansu. Skrzydłowy Al-Nassr otworzył wynik.
W 28. minucie Danny Ward zatrzymał Mendesa. Następnie Ronaldo trafił z rzutu wolnego w mur. Pod koniec pierwszej połowy bramkarz Walii zatrzymał CR7. Do przerwy gospodarze prowadzili jednym golem.
Na początku drugiej odsłony Ronaldo nie wykorzystał dogodnej okazji, przenosząc piłkę wysoko nad poprzeczką. W 59. minucie CR7 trafił do siatki, ale gol nie został uznany z powodu spalonego.
W 68. minucie Goncalo Ramos i Joao Palhinha zmienili Ronaldo oraz Nevesa. Następnie Ward był na posterunku przy próbie Vitinhi. Golkiper Walii zatrzymał też Ramosa. Piłkarze z Półwyspu Iberyjskiego prowadzili skromnie, ale kontrolowali grę.
Portugalia ostatecznie wygrała 1:0. W drugiej kolejce Ligi Narodów podopieczni Jorge Jesusa zmierzą się z Norwegią, a ekipa Craiga Bellamy'ego z Danią.