Gorąco po porażce Amerykanów. Pochettino wypalił do dziennikarzy. "Dziwne pytania"
Reprezentacja USA w ostatnim meczu fazy grupowej przegrała 2:3 z Turcją, ale i tak awansowała do 1/16 finału z pierwszego miejsca w grupie. Irytacji pytaniami mediów nie krył Mauricio Pochettino.
Amerykanie rozpoczęli turniej od wysokich zwycięstw z Paragwajem i Australią. Dzięki temu już przed ostatnią kolejką zapewnili sobie triumf w grupie D.
Ostatni mecz z Turcją nie miał już żadnego znaczenia dla końcowego układu tabeli. Po golu w ostatniej akcji meczu to drużyna z Europy wygrała 3:2 (więcej TUTAJ).
Amerykańscy dziennikarze zastanawiali się, czy przegrana nie wytrąci drużyny z odpowiedniego rytmu. Nie spodobało się to Mauricio Pochettino.
- Jestem szczęśliwy. Być może tego nie okazuję, bo Wasze pytania są trochę dziwne - stwierdził szkoleniowiec.
- Jestem zdezorientowany. Atmosfera jest taka, jakbyśmy to my wracali dziś wieczorem do domu, a Turcja zostawała w mistrzostwach świata - powiedział.
Amerykanie zmierzą się z jedną z drużyn z trzeciego miejsca. Wiele wskazuje na to, że trafią na Bośnię i Hercegowinę.